Niecodzienne zgłoszenie wpłynęło do stołecznej policji w sobotni poranek. Mieszkaniec Duchnowa, niewielkiej miejscowości w gminie Wiązowna pod Warszawą, natrafił na obiekt przypominający balon. Znalezisko znajdowało się na polanie, w odludnym, niezamieszkałym terenie.
Jak poinformowała podkom. Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji: „Mieszkaniec znalazł obiekt rano, na polanie w niezamieszkałym terenie.” Z uwagi na nieznany charakter przedmiotu, na miejsce skierowano odpowiednie służby.
Na miejsce zdarzenia przybyli policjanci, w tym funkcjonariusze wyspecjalizowani w działaniach pirotechnicznych. Ich zadaniem było dokładne sprawdzenie zarówno samego obiektu, jak i najbliższego otoczenia pod kątem ewentualnych zagrożeń.
Podkomisarz Kaczyńska przekazała, że:
Na miejscu byli policjanci pirotechnicy, sprawdzali teren pod tym kątem i nie znaleźli takich zagrożeń. Czynności są w toku.
Oznacza to, że choć nie stwierdzono bezpośredniego niebezpieczeństwa, sprawa nadal jest analizowana przez służby.
Według nieoficjalnych informacji, które pojawiły się w mediach, znaleziony obiekt może mieć związek z przemytem. Wstępne ustalenia wskazują, że mógł to być balon wykorzystywany do transportu nielegalnych towarów, który miał przemieścić się nad terytorium Polski z kierunku Białorusi.
Tego typu metody przemytu są znane służbom i polegają na wykorzystaniu prostych, ale trudnych do wykrycia środków transportu powietrznego. Balony mogą przenosić niewielkie ładunki, omijając tradycyjne punkty kontroli granicznej.
Co istotne, przy znalezionym obiekcie nie żadnych przedmiotów, które mogłyby potwierdzić jego przeznaczenie. Według doniesień medialnych „przy balonie nie znaleziono ani pakunku z kontrabandą, ani karty SIM, czy urządzenia GPS”. Brak takich elementów utrudnia jednoznaczne określenie jego funkcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze