W województwie podlaskim odnaleziono dwa balony przemytnicze, które dotarły do Polski z terytorium Białorusi. Balony te były wykorzystywane do przemytu papierosów bez polskiej akcyzy. To niecodzienne zdarzenie zwróciło uwagę lokalnych mieszkańców oraz służb mundurowych.
Pierwszy przypadek odkryto w piątek rano, gdy mieszkaniec miejscowości Kolno zauważył balon wiszący na wiadukcie w pobliżu Stawisk (powiat kolneński).
Mężczyzna niezwłocznie poinformował służby ratunkowe o nietypowym znalezisku. Na miejsce wezwano policję, a zgłaszający zdecydował się zdjąć paczkę i przetransportować ją do komendy policji w Kolnie.
Pakunek przyczepiony do balonu został dokładnie sprawdzony przez specjalistów pirotechnicznych, aby wykluczyć zagrożenie. Po przeprowadzeniu kontroli okazało się, że wewnątrz paczki znajdują się papierosy bez polskiej akcyzy.
Tego typu wyroby są przemycane do Polski nielegalnie, aby uniknąć opodatkowania, co generuje straty dla budżetu państwa.
Następnego dnia rano podobne zdarzenie miało miejsce w miejscowości Szaciłówki, w powiecie sokólskim. Tamtejsi mieszkańcy również natknęli się na balon przemytniczy z przyczepionym ładunkiem.
Sytuacja została zgłoszona odpowiednim służbom, które zajęły się zabezpieczeniem znaleziska.
Odnalezienie dwóch balonów przemytniczych w tak krótkim czasie może wskazywać na nową strategię stosowaną przez przemytników. Balony, najprawdopodobniej wypuszczane z terenu Białorusi, przemieszczają się w powietrzu nad granicą, unikając tradycyjnych metod kontroli celnej.
Dzięki temu przemytnicy mogą łatwiej dostarczać nielegalne towary na teren Polski, nie ryzykując bezpośredniej konfrontacji z patrolami straży granicznej.
Przemyt papierosów bez akcyzy to problem, który dotyka nie tylko województwo podlaskie, ale całą Polskę. Wyroby tytoniowe bez polskiej akcyzy są tańsze, co kusi część konsumentów do ich zakupu. Niestety, takie działania prowadzą do poważnych strat dla budżetu państwa, który traci wpływy z podatków.
Służby celne oraz policja regularnie podejmują działania mające na celu zwalczanie nielegalnego handlu papierosami, jednak przemytnicy wciąż poszukują nowych, trudnych do wykrycia metod.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
1. Balony nad Polską z Białorusi (być może) – moja analiza do przeanalizowania. Oficjalnie kontrabanda (szlugi). Jednak po tylu przechwyceniach czy ktoś by ryzykował nadal utratę towaru, wiedząc że na to uwagę zwracają. Tym bardziej to podejrzane, że z GPS i co najgorsze, docierało w głąb Polski. Może zatem chodzić o testowanie naszych służb, reakcji obronnych, w ogóle reakcji na takie zdarzenia. Oswajanie – żeby spowszedniało, że jak balon, to tylko kontrabanda. Sprawdzanie jak daleko zdoła dotrzeć (jak z dronami), interpretacja jaka będzie (w mediach, przez polityków itp.). Wyśmiewanie naszej obronności, NATO. Paradoksalnie 'pomoc' w wyostrzeniu zmysłów, uzbrojeniu. A może liczyli, że ktoś przejmie te faje i będzie palił, tym samym trując się, albo w inny sposób wpływać na organizm. Może wiedząc, że to utylizują (teoretycznie), podczas spalania jakieś trujące substancje, na danym obszarze się ulotnią. Może jeszcze miały napisy cyrylicą....i Polacy do boju... Pomyślmy teraz co by było, gdyby te balony przenosiły zarazy (jak niegdyś podczas wojny Chiny vs Japonia), bomby itd. A kto powiedział, że nie ma takich planów na przyszłość. Nadajnik – może służyć do samozapłonu. Teraz bym myślał co może być następne z tego arsenału testów – ptaki wyszkolone/sztuczne? A może bronie oparte o fale (niewidzialne). Zarazem nie zapominajmy o zagrożeniu z zachodu. To ze wschodu może być hipotetychnie 'wspólnie i w porozumieniu' z zachodem, żebyśmy się dalej w globalistycznych gierkach taplali. Zaraz byśmy inwestowali w coś tam od jakiegoś kraju....
1. Balony nad Polską z Białorusi (być może) – moja analiza do przeanalizowania. Oficjalnie kontrabanda (szlugi). Jednak po tylu przechwyceniach czy ktoś by ryzykował nadal utratę towaru, wiedząc że na to uwagę zwracają. Tym bardziej to podejrzane, że z GPS i co najgorsze, docierało w głąb Polski. Może zatem chodzić o testowanie naszych służb, reakcji obronnych, w ogóle reakcji na takie zdarzenia. Oswajanie – żeby spowszedniało, że jak balon, to tylko kontrabanda. Sprawdzanie jak daleko zdoła dotrzeć (jak z dronami), interpretacja jaka będzie (w mediach, przez polityków itp.). Wyśmiewanie naszej obronności, NATO. Paradoksalnie 'pomoc' w wyostrzeniu zmysłów, uzbrojeniu. A może liczyli, że ktoś przejmie te faje i będzie palił, tym samym trując się, albo w inny sposób wpływać na organizm. Może wiedząc, że to utylizują (teoretycznie), podczas spalania jakieś trujące substancje, na danym obszarze się ulotnią. Może jeszcze miały napisy cyrylicą....i Polacy do boju... Pomyślmy teraz co by było, gdyby te balony przenosiły zarazy (jak niegdyś podczas wojny Chiny vs Japonia), bomby itd. A kto powiedział, że nie ma takich planów na przyszłość. Nadajnik – może służyć do samozapłonu. Teraz bym myślał co może być następne z tego arsenału testów – ptaki wyszkolone/sztuczne? A może bronie oparte o fale (niewidzialne). Zarazem nie zapominajmy o zagrożeniu z zachodu. To ze wschodu może być hipotetychnie 'wspólnie i w porozumieniu' z zachodem, żebyśmy się dalej w globalistycznych gierkach taplali. Zaraz byśmy inwestowali w coś tam od jakiegoś kraju....