W 2025 roku Poznań po raz kolejny potwierdził, że miejska troska o przyrodę nie jest pustym hasłem. Ponad 2,3 tys. ptaków oraz przeszło 480 ssaków otrzymało pomoc w ramach tzw. dzikiego SOR-u – punktu interwencyjnego, do którego trafiają ranne, osłabione lub osierocone dzikie zwierzęta. Wśród podopiecznych były m.in. jeże, wiewiórki, zające, kuny, łasice, bobry, a w wyjątkowych sytuacjach także sarny.
Od nowego roku punkt przyjęć dzikiego SOR-u zmienia lokalizację. Pomoc będzie udzielana przy ul. Jugosłowiańskiej 23a, zamiast dotychczasowej siedziby przy ul. Św. Trójcy.
Za prowadzenie placówki, podobnie jak w poprzednich latach, odpowiada Fundacja Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kościanie, działająca na zlecenie miasta.
Minione miesiące to intensywna praca nie tylko fundacji, lecz także służb miejskich. Poznańska Straż Miejska zrealizowała ponad 1,5 tys. transportów rannych zwierząt do punktu pomocy.
Funkcjonariusze są specjalnie przeszkoleni i dysponują profesjonalnym sprzętem – klatkami, transporterami oraz inkubatorami umożliwiającymi bezpieczny przewóz osesków i piskląt.
Zwierzęta trafiające do dzikiego SOR-u otrzymują niezbędną pomoc doraźną. Część z nich wraca na wolność niemal od razu, inne – wymagające dłuższego leczenia lub rehabilitacji – są przewożone do specjalistycznego ośrodka w Spytkówkach koło Kościana. Tam przechodzą pełen proces rekonwalescencji, aż będą zdolne do samodzielnego życia w naturze.
Od 2026 roku punkt przyjęć będzie działał 7 dni w tygodniu, a mieszkańcy Poznania zyskają stały dostęp do telefonu interwencyjnego. Pod numerem 726 386 322 można uzyskać instrukcje, jak zachować się po znalezieniu rannego zwierzęcia oraz jak przekazać je pod opiekę specjalistów. Dostępny jest także bezpośredni kontakt z ośrodkiem w Spytkówkach – 793 103 623.
Miasto Poznań pokrywa koszty leczenia, opieki i rehabilitacji wyłącznie dzikich zwierząt z terenu miasta. W przypadku interwencji poza jego granicami obowiązują lokalne procedury – najlepiej wówczas skontaktować się z urzędem gminy, strażą gminną lub policją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze