Prezydent Emmanuel Macron ogłosił w środę, że około 15 państw zaangażowało się w przygotowania do wspólnej operacji, której celem jest przywrócenie swobodnego ruchu statków w strategicznej cieśninie Ormuz. Region ten od lat pozostaje jednym z kluczowych punktów globalnego transportu ropy naftowej, dlatego każda destabilizacja natychmiast odbija się na rynkach energetycznych.
Jak podkreślił Macron, działania te mają charakter wyłącznie defensywny i są realizowane w ścisłej współpracy międzynarodowej.
Planowana operacja jest bezpośrednio związana z ogłoszonym niedawno dwutygodniowym zawieszeniem broni pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem.
To właśnie ponowne otwarcie cieśniny Ormuz stanowi jeden z najważniejszych elementów tego porozumienia, mającego na celu ograniczenie napięć w regionie. Macron wyraźnie zaznaczył, że rozpoczęcie misji będzie uzależnione od przestrzegania ustaleń przez wszystkie strony konfliktu.
Podczas posiedzenia francuskiej rady obrony i bezpieczeństwa narodowego prezydent przedstawił szczegóły inicjatywy. Jak powiedział:
Około 15 krajów jest obecnie zmobilizowanych i uczestniczy w planowaniu, pod przewodnictwem Francji, aby umożliwić realizację tej ściśle defensywnej misji we współpracy z Iranem w celu ułatwienia wznowienia ruchu.
Wypowiedź ta jasno wskazuje, że Francja zamierza odegrać rolę lidera w stabilizowaniu sytuacji, jednocześnie podkreślając konieczność współpracy z Teheranem.
Macron zwrócił uwagę, że operacja zostanie uruchomiona dopiero wtedy, „gdy spełnione zostaną odpowiednie warunki”, czyli przede wszystkim gdy zawieszenie broni zacznie być realnie respektowane przez strony konfliktu.
Prezydent Francji wyraził również nadzieję na trwałość rozejmu, podkreślając, że powinien on objąć szerszy obszar regionu. W szczególności wezwał, aby zawieszenie broni zostało rozszerzone także na Liban, co mogłoby znacząco przyczynić się do deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze