Miniona doba okazała się wyjątkowo trudna dla służb ratunkowych w województwie zachodniopomorskim. Opady marznącego deszczu oraz śniegu doprowadziły do powstania niebezpiecznej gołoledzi, która sparaliżowała ruch drogowy i spowodowała liczne zagrożenia w przestrzeni publicznej.
Od poniedziałkowego poranka jednostki Państwowej Straży Pożarnej interweniowały aż 141 razy. Jak poinformowała Komenda Wojewódzka PSP, zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła tzw. miejscowych zagrożeń – było ich 116. Dodatkowo strażacy wyjeżdżali 17 razy do pożarów.
Najczęstszą przyczyną alarmowych wezwań były skutki silnych opadów i oblodzenia. Aż 70 interwencji dotyczyło usuwania przewróconych drzew oraz połamanych gałęzi, które blokowały drogi, chodniki i zagrażały budynkom.
Powalone konary stwarzały realne niebezpieczeństwo zarówno dla pieszych, jak i infrastruktury technicznej – podkreślają strażacy.
Takie zdarzenia miały miejsce w wielu powiatach regionu, a działania ratowników często wymagały użycia specjalistycznego sprzętu oraz zabezpieczenia terenu.
Trudne warunki atmosferyczne przełożyły się również na bezpieczeństwo na drogach. Straż pożarna brała udział w 10 zdarzeniach drogowych, w których poszkodowane zostały trzy osoby.
Dodatkowo, ze względu na śliskie nawierzchnie i utrudniony dojazd karetek, strażacy niemal 40 razy wspierali zespoły ratownictwa medycznego, pomagając dotrzeć do pacjentów lub transportować osoby wymagające pilnej pomocy.
To kolejny dowód na to, jak istotna jest współpraca służb w sytuacjach kryzysowych wywołanych pogodą.
Służby przypominają mieszkańcom regionu o zachowaniu szczególnej ostrożności: – Warto unikać niepotrzebnych podróży, uważać na oblodzonych chodnikach oraz nie parkować samochodów pod drzewami – radzą funkcjonariusze.
Prognozy nadal wskazują na możliwość występowania marznących opadów, dlatego zagrożenie może się utrzymywać także w kolejnych godzinach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze