Reklama

Gwałt na policjantce. Policja z Piaseczna prostuje doniesienia


Sprawa podejrzenia gwałtu na funkcjonariuszce policji wywołała ogromne poruszenie opinii publicznej. Komenda Policji w Piasecznie wydała jednoznaczne oświadczenie, w którym stanowczo zdementowała doniesienia łączące zatrzymanego funkcjonariusza z tą jednostką. Jednocześnie potwierdzono, że wobec podejrzanego podjęto surowe kroki służbowe i prawne.


Zatrzymanym jest policjant w stopniu komisarza, pełniący funkcję dowódcy w jednym z warszawskich oddziałów prewencji, którego siedziba znajduje się w Piasecznie. Nie był on jednak funkcjonariuszem Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, co – jak podkreślono – było błędnie sugerowane w przestrzeni medialnej.

Najistotniejsze: do zdarzenia miało dojść na terenie warszawskiego oddziału prewencji, a nie w strukturach piaseczyńskiej komendy.

Zarzuty i areszt tymczasowy

Mężczyzna usłyszał zarzuty zgwałcenia oraz zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej. Według ustaleń śledczych miał dopuścić się przestępstwa będąc pod wpływem alkoholu.

Reklama

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Stanowcze oświadczenie policji z Piaseczna

W opublikowanym komunikacie na platformie X policjanci z Piaseczna jednoznacznie sprzeciwili się dezinformacji oraz fali hejtu, jaka dotknęła ich jednostkę.

„Zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a sprawa nie ma z nią żadnego związku” – podkreślono w oświadczeniu.

Zaznaczono również, że bezprawne wykorzystywanie wizerunku niewinnych policjantów narusza ich dobra osobiste i może skutkować odpowiedzialnością prawną.

Reklama

Kontrole, zawieszenie i procedura zwolnienia

Podejrzany funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych, a Komendant Stołeczny Policji wszczął procedurę administracyjną zmierzającą do jego zwolnienia ze służby.

Równolegle:

  • zarządzono kontrole w oddziale prewencji,

  • działania sprawdzające prowadzi inspektor nadzoru wewnętrznego MSWiA,

  • doszło do dymisji oficera nadzorującego 9. kompanię OPP, której dowódca jest podejrzanym w tej sprawie.

Pomoc dla poszkodowanej funkcjonariuszki

Poszkodowana policjantka została objęta specjalistyczną opieką psychologiczną. Policja zapewnia, że jej bezpieczeństwo oraz dobrostan są obecnie absolutnym priorytetem.

Reklama

Najważniejsze przesłanie służb:
dla osób łamiących prawo – niezależnie od stopnia i funkcji – nie ma miejsca w Policji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 08/01/2026 13:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama