W czwartek poseł Janusz Kowalski poinformował o zakończeniu swojej współpracy z klubem parlamentarnym PiS. Polityk przekazał decyzję w krótkim komunikacie, podkreślając, że nie wycofuje się z życia publicznego, lecz zmienia swoją pozycję w Sejmie. „Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski” – napisał.
Decyzja Kowalskiego oznacza, że formalnie nie przynależy do żadnego ugrupowania politycznego.
Informację o odejściu potwierdził rzecznik partii Rafał Bochenek, wskazując na formalne skutki decyzji.
„Konsekwencją tej decyzji – zgodnie ze statutem – jest także wystąpienie z partii PiS” – zaznaczył.
Odejście z klubu automatycznie oznacza rozstanie z partią, co w praktyce zamyka etap współpracy Kowalskiego z głównym ugrupowaniem prawicy. Taki ruch nie tylko wpływa na jego indywidualną pozycję, ale też wpisuje się w szerszy kontekst przetasowań na scenie politycznej.
Kariera Janusz Kowalski w polityce ogólnopolskiej rozpoczęła się w 2019 roku, kiedy zdobył mandat posła z listy PiS w okręgu obejmującym Opole. Wcześniej był związany z lokalnym samorządem, pełniąc funkcję wiceprezydenta miasta w latach 2014–2015.
W grudniu 2019 roku objął stanowisko wiceministra aktywów państwowych, jednak w lutym 2021 roku został odwołany. Powodem była otwarta krytyka działań rządu, w tym negocjacji budżetowych z Unią Europejską oraz kierunku transformacji energetycznej. Jego stanowisko wobec ograniczania roli węgla i redukcji emisji CO2 było wyraźnie sceptyczne, co wywoływało napięcia wewnątrz obozu rządzącego.
We wrześniu 2022 roku powrócił do rządu jako wiceminister rolnictwa, kontynuując działalność w ramach Zjednoczonej Prawicy.
Droga polityczna Kowalskiego obejmowała także zmiany afiliacji partyjnej. Był związany z ugrupowaniem Zbigniew Ziobro – najpierw Solidarnej Polski, później funkcjonującej jako Suwerenna Polska. W czerwcu 2024 roku zrezygnował z członkostwa w tej formacji, by kilka miesięcy później dołączyć do PiS.
Jesienią 2023 roku ponownie uzyskał mandat poselski, utrzymując swoją obecność w krajowej polityce. Obecna decyzja oznacza jednak kolejny zwrot. Przejście do statusu posła niezrzeszonego otwiera nowy rozdział i daje większą niezależność polityczną, choć jednocześnie ogranicza wpływ na działania dużych klubów parlamentarnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze