Reklama

Spór o raport WSI. Czarzasty nie wyklucza braku opinii w sprawie odtajnienia dokumentu


Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zabrał głos w sprawie aneksu do raportu dotyczącego likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Przyznał, że dokumentu jeszcze nie czytał, ale już teraz wyraża poważne obawy co do jego publikacji. „Nie wiem, co jest w aneksie, bo do niego nie zaglądałem” – powiedział, zapowiadając jednocześnie, że zapozna się z nim w najbliższym czasie. Podkreślił jednak, że cała procedura odtajniania budzi jego sprzeciw.


Aneks został przekazany marszałkom parlamentu przez prezydenta Karol Nawrocki w celu zaopiniowania. Jak zaznaczono, dokument został zanonimizowany zgodnie z wcześniejszymi wyrokami Trybunału Konstytucyjnego, a opinia marszałków ma charakter formalny.

„To jest życie agentów”. Obawy o bezpieczeństwo państwa

Czarzasty nie ukrywa, że publikacja aneksu może mieć poważne konsekwencje. Jego zdaniem sama anonimizacja danych nie gwarantuje bezpieczeństwa osób wymienionych w dokumencie.

„Tutaj nie ma żartów. To jest życie agentów, to jest życie ludzi, z którymi współpracujemy” – zaznaczył.

Reklama

Marszałek wskazał, że służby innych państw mogą bez trudu zidentyfikować osoby na podstawie kontekstu. W jego ocenie ujawnienie takich informacji osłabia wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej.

„Służby innych państw nigdy nie będą podchodziły poważnie do państwa, które ujawnia tego typu raporty” – podkreślił.

Doświadczenia z przeszłości. „To nie jest teoria”

W swojej wypowiedzi Czarzasty odwołał się także do wydarzeń sprzed lat, gdy opublikowano pierwszą część raportu. Zwrócił uwagę, że konsekwencje były realne i dramatyczne.

Reklama

„Zdarzały się przypadki śmierci studentów arabskich, którzy podjęli współpracę z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi” – przypomniał.

Według niego to dowód, że publikacja tego typu materiałów niesie ze sobą realne zagrożenie. Marszałek zaznaczył, że wątpliwości budzi również zawartość samego aneksu. Nie wykluczył, że po latach mogły pojawić się w nim nowe interpretacje lub dopiski, co dodatkowo komplikuje sprawę.

Czy marszałek zajmie stanowisko? Decyzja jeszcze nie zapadła

Czarzasty podkreślił, że nie podjął jeszcze decyzji, czy wyda opinię w sprawie aneksu. Zaznaczył, że przed zajęciem stanowiska chce skonsultować się z prawnikami i ekspertami.

Reklama

„Nie wiem, czy w ogóle będzie opinia, bo muszę porozmawiać z prawnikami i z ludźmi poważnymi” – stwierdził.

Marszałek wyraził też wątpliwość, czy instytucja Sejmu powinna być angażowana w proces, który – jego zdaniem – może być szkodliwy dla państwa. „To jest niepoważne, to się mija z polską racją stanu” – ocenił, odnosząc się do samej idei publikacji dokumentu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 27/04/2026 09:47
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lucyna - niezalogowany 2026-04-27 10:02:16

    Szkoda że Czarzasty nie był pierwszym marszałkiem zamiast Hołowni nie mieli byśmy tego cyrku bo widać że człowiek ma rozum

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zosia - niezalogowany 2026-04-27 13:22:38

    Żaden szanujący i siebie i sojuszników Kraj , nie ujawnia listy swoich agentów, choćby nawet po latach ‼️ Opozycja chce przykryć machloje z Zondacrypto i jeszcze może inne afery ⁉️

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Też Zosua - niezalogowany 2026-04-27 14:18:07

    Zosia nie siej propagandy ,agenci nam właśnie szkodzą.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama