Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która miała wprowadzić możliwość rozwiązania małżeństwa poza sądem. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zakładał uproszczenie procedury rozwodowej w określonych przypadkach.
Decyzja głowy państwa kończy na tym etapie legislacyjną ścieżkę ustawy i otwiera na nowo debatę o kierunku zmian w prawie rodzinnym w Polsce.
Nowe przepisy przewidywały, że rozwód mógłby zostać przeprowadzony bez udziału sądu, bezpośrednio przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego.
To właśnie urzędnik odpowiadałby za sprawdzenie, czy zostały spełnione wszystkie wymagania ustawowe oraz za dokonanie odpowiednich wpisów w rejestrze. Kluczowym założeniem było maksymalne uproszczenie procedury w sytuacjach, które nie budzą sporów między małżonkami.
Projekt nie obejmował wszystkich małżeństw. Możliwość skorzystania z uproszczonej ścieżki miały wyłącznie pary, które nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci.
Dodatkowym warunkiem było to, że żona nie może być w ciąży. Ustawodawca chciał w ten sposób wykluczyć sytuacje wymagające szczególnej ochrony interesu dziecka, pozostawiając je nadal w gestii sądu.
Karol Nawrocki uzasadnił swoją decyzję obawą o konsekwencje społeczne proponowanych zmian. Jak podkreślił,:
„świadomość takiej procedury – rozstania wymagającego wyłącznie kilku podpisów – byłaby zachętą do traktowania małżeństwa jako ‘związku na próbę’”.
Reklama
W jego ocenie mogłoby to wpłynąć na decyzje o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. Prezydent zaznaczył również
„To jest społecznie szkodliwe. Szczególnie dziś, gdy Polska mierzy się z dramatycznym kryzysem demograficznym, państwo powinno wspierać trwałość rodzin i decyzję o posiadaniu dzieci”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze