Reklama

Mafia mieszkaniowa w Polsce. Pięciu notariuszy wśród podejrzanych


Śledztwo dotyczące tzw. mafii mieszkaniowej nabiera tempa. Prokuratura potwierdziła, że w sprawie związanej z malwersacjami przy obrocie nieruchomościami podejrzanych jest obecnie 21 osób, w tym aż pięciu notariuszy. Postępowanie prowadzone jest od kilku lat i obejmuje dziesiątki pokrzywdzonych z całego Pomorza i Mazowsza.


Jak informuje Prokuratura Regionalna w Gdańsku, do sądów trafiło już dziewięć aktów oskarżenia wobec 56 osób, z czego część odpowiada w więcej niż jednej sprawie.

Żadna z tych spraw nie zakończyła się jeszcze prawomocnym wyrokiem.

Notariusze pod lupą śledczych

Wśród oskarżonych znajduje się sześciu notariuszy, a pięciu kolejnych ma obecnie status podejrzanych. Czterech z nich odpowiada w dwóch postępowaniach karnych. Chodzi o osoby prowadzące kancelarie w Gdańsku i Warszawie, a także notariuszki z Redy i Gdyni.

Prokuratura podkreśla, że wątki są sukcesywnie wydzielane do osobnych spraw, co pozwala szybciej kierować akty oskarżenia do sądów.

Reklama

Schemat był zawsze podobny

Według ustaleń śledczych sposób działania grupy miał powtarzalny charakter. Oskarżeni docierali do osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej i finansowej. Następnie oferowali im gotówkę na spłatę zadłużenia — zwykle na poziomie zaledwie 15–20 procent realnej wartości mieszkania.

W zamian pokrzywdzeni podpisywali pełnomocnictwa umożliwiające:

– wykup lokali komunalnych,
– sprzedaż mieszkań własnościowych,
– swobodne rozporządzanie nieruchomościami w ich imieniu.

Dodatkowo proponowano im rzekome „lokale zamienne”. Jak się później okazywało, część z tych mieszkań była w fatalnym stanie technicznym albo wymagała kosztownych remontów.

Reklama

Wyzysk osób w dramatycznej sytuacji życiowej

Prokuratura wskazuje, że grupa celowo wybierała osoby szczególnie podatne na manipulację. Wśród pokrzywdzonych były osoby starsze, schorowane, z problemami pamięci, a także uzależnione od alkoholu. Wielu z nich miało już zajęcia komornicze lub zaległości czynszowe.

Śledczy ustalili, że część ofiar nie rozumiała podpisywanych dokumentów ani konsekwencji prawnych składanych oświadczeń.

To właśnie ten element — świadome wykorzystanie słabości i niewiedzy — stanowi jeden z kluczowych wątków aktu oskarżenia.

Reklama

Sprzedaż mieszkań blokowała odzyskanie własności

Gdy pokrzywdzeni nie byli w stanie spłacić pożyczek w wyznaczonych terminach, mieszkania trafiały na rynek. Sprzedawano je osobom trzecim działającym w dobrej wierze.

W praktyce oznaczało to jedno: odzyskanie nieruchomości stawało się niemal niemożliwe, ponieważ prawo chroni nabywcę wpisanego do księgi wieczystej.

Sprawa rozwojowa i kolejne możliwe zarzuty

Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań. Postępowanie nadal ma charakter rozwojowy, a zabezpieczony materiał dowodowy jest analizowany pod kątem kolejnych wątków.

Śledczy podkreślają, że skala procederu pokazuje, jak łatwo osoby w kryzysie mogą paść ofiarą zorganizowanych grup przestępczych — nawet przy udziale przedstawicieli zawodów zaufania publicznego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 01/02/2026 16:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama