Reklama

Obajtek i młodzież w Brukseli. Nowa taktyka PiS, to gra o najmłodszy elektorat


Wpis Daniela Obajtka w mediach społecznościowych, opatrzony zdjęciem ze spotkania w Parlamencie Europejskim i podpisem o „konstruktywnej rozmowie z młodzieżą z Mazowsza”, wygląda na klasyczny element budowania wizerunku: polityk pokazuje się jako dostępny, „blisko ludzi” i gotowy rozmawiać z młodym pokoleniem. W realiach kampanii permanentnej trudno jednak nie zauważyć, że taki gest ma również drugie dno.


W rzeczywistości taki obrazek ma jednak znacznie większą wagę, niż mogłoby się wydawać.

Polityka w wersji atrakcyjnej dla nastolatków

Dla osób w wieku dorastania kontakt z rozpoznawalną postacią życia publicznego bywa czymś wyjątkowym. Wyjazd za granicę, możliwość zrobienia zdjęcia w prestiżowym miejscu, poczucie „bycia zauważonym” – to wszystko działa na emocje. 

Problem zaczyna się wtedy, gdy taka relacja przestaje być neutralna, a zaczyna pełnić funkcję politycznego narzędzia. Młodzi ludzie rzadko dysponują jeszcze pełnym kontekstem, który pozwala oddzielić wizerunek od faktów.

Reklama

Kontrowersje wokół Orlenu w tle spotkań z młodzieżą

Daniel Obajtek to postać, która wciąż budzi ogromne emocje. Jako były prezes Orlenu pozostaje bohaterem licznych publikacji medialnych dotyczących działalności szwajcarskiej spółki powiązanej z koncernem – Orlen Trading Switzerland.

Opisywane w mediach i analizowane przez organy ścigania transakcje, w ramach których miały zostać wypłacone bardzo wysokie zaliczki bez odpowiednich zabezpieczeń, rodzą pytania o standardy zarządzania i odpowiedzialność osób decyzyjnych. Sprawy te są przedmiotem postępowań i nie zostały prawomocnie rozstrzygnięte, jednak ich ciężar w debacie publicznej jest nie do pominięcia.

Reklama

Dlaczego to może być demoralizujące

Dla młodych ludzi przekaz bywa prosty: ktoś, kto pojawia się w Brukseli, ma dostęp do wpływowych miejsc i występuje w roli autorytetu, „musi być w porządku”. 

To niebezpieczne uproszczenie. Może ono prowadzić do utrwalenia przekonania, że w polityce liczy się głównie siła wizerunku, a kwestie etyki, przejrzystości czy odpowiedzialności są drugorzędne – o ile w ogóle istotne.

Walka o najmłodszy elektorat prawicy. Młodzierz narzędziem PiS

W tle tych działań widać szerszą strategię. Prawica od pewnego czasu intensywnie zabiega o najmłodszych wyborców, szczególnie tych, którzy wcześniej skłaniali się ku Konfederacji. Bezpośredni kontakt, emocjonalny przekaz i budowanie poczucia wyjątkowości to sprawdzone metody wpływu na osoby w okresie kształtowania poglądów. Nie chodzi o debatę programową, lecz o przywiązanie i lojalność budowaną zanim pojawi się krytyczne myślenie.

Reklama

Zaangażowanie młodych w życie publiczne jest potrzebne i wartościowe. Ale czym innym jest edukacja obywatelska, a czym innym wykorzystywanie fascynacji polityką do budowania przyszłego elektoratu. Zwłaszcza wtedy, gdy twarzą tych działań są osoby obciążone poważnymi kontrowersjami. To granica, której przekraczanie zawsze niesie konsekwencje – nie tylko polityczne, ale i społeczne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: checkPRESS Aktualizacja: 08/02/2026 16:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama