Suwałki, nazywane od lat polskim biegunem zimna, po raz kolejny przyciągnęły miłośników zimowych kąpieli z całego kraju. W niedzielę podczas czwartego Ogólnopolskiego Zlotu Morsów około 400 uczestników weszło do lodowatej wody Zalewu Arkadia. Warunki były wyjątkowo zimowe – termometry wskazywały minus 11 stopni Celsjusza, prószył śnieg, a tafla akwenu była skuta lodem.
Zlot odbył się w ramach wydarzenia Stacja Pogodne Suwałki, które oprócz morsowania obejmowało także sportowe aktywności dla mieszkańców i gości.
Organizatorzy podkreślali ogólnopolski charakter wydarzenia – do Suwałk dotarli przedstawiciele niemal 50 klubów morsowych z różnych miast. To sprawiło, że niedzielna impreza miała nie tylko sportowy, ale też integracyjny wymiar.
Morsy spotkały się najpierw w centrum miasta, w galerii handlowej, gdzie rozpoczęto wspólną część programu. Następnie uczestnicy przeszli w paradzie ulicami Suwałk nad Zalew Arkadia, wzbudzając spore zainteresowanie mieszkańców.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów zlotu była parada, w której nie brakowało fantazji. Uczestnicy pojawili się w różnorodnych przebraniach – można było zobaczyć m.in. stroje zwierząt, pszczółek, wiedźm czy królowych.
Dzięki temu wydarzenie nabrało karnawałowego klimatu i zdecydowanie wyróżniało się na tle typowych imprez zimowych.
Tegoroczny zlot odbywał się w warunkach, które w pełni pasują do reputacji Suwałk jako miasta o wyjątkowo ostrych zimach. Zalew Arkadia był pokryty lodem, dlatego organizatorzy musieli przygotować miejsce do kąpieli, wycinając przestrzeń w tafli akwenu.
Śnieg i niska temperatura nie zniechęciły jednak uczestników – dla wielu morsów właśnie taka pogoda jest najlepszym dowodem, że zimowe kąpiele to pasja i styl życia. Zalew Arkadia był zamarznięty, a przestrzeń do kąpieli trzeba było przygotować poprzez wycięcie lodu.
Przed wejściem do wody morsy wzięły udział w kilkunastominutowej rozgrzewce. Dopiero później rozpoczęło się wspólne morsowanie – w sposób zorganizowany i pod kontrolą, co jest szczególnie ważne przy bardzo niskiej temperaturze.
Dla wielu uczestników była to nie tylko zimowa atrakcja, ale także element treningu odporności i aktywnego wypoczynku.
Do uczestników zlotu zwrócił się prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz. Podkreślił, że tegoroczna aura wyjątkowo sprzyja morsowaniu – jest mróz, jest śnieg i prawdziwie zimowy klimat.
Nie zabrakło też humorystycznych uwag. Prezydent przyznał, że sam wolałby relaks w cieplejszych warunkach, porównując zimne morsowanie do kąpieli w jacuzzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze