Reklama

Proces księdza oskarżonego o molestowanie odroczony


Sąd Apelacyjny w Rzeszowie zdecydował o odroczeniu procesu księdza Sebastiana M., który został skazany w pierwszej instancji na pięć lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec małoletniego ministranta. Decyzja zapadła na wniosek obrony.


Duchowny nie pojawił się na czwartkowej rozprawie. Jego pełnomocnicy zwrócili się do sądu o przesunięcie terminu, argumentując, że oskarżony powinien mieć możliwość odniesienia się do udziału jednego z sędziów zasiadających w składzie orzekającym. Nowy termin rozprawy apelacyjnej ma zostać przekazany stronom w formie pisemnej.

Jawność procesu została wyłączona

Jeszcze przed rozpatrzeniem wniosku o odroczenie sąd podjął decyzję o wyłączeniu jawności rozprawy. Powodem była wrażliwa natura sprawy oraz konieczność ochrony interesów pokrzywdzonego, który obecnie jest już osobą dorosłą.

Reklama

W związku z tym z sali rozpraw musieli wyjść dziennikarze. Po chwili opuścili ją również obrońcy oraz prokurator, aby sąd mógł rozpatrzyć wniosek procesowy.

Decyzja o wyłączeniu jawności została podjęta ze względu na charakter zarzutów oraz dobro pokrzywdzonego.

Zarzuty wobec księdza

Według aktu oskarżenia do pierwszych przestępstw miało dojść w latach 2014–2016 na terenie plebanii w miejscowości Jaćmierz. W tym czasie duchowny pełnił funkcję katechety i miał zapraszać chłopca na plebanię.

Prokuratura zarzuca mu, że wielokrotnie doprowadził małoletniego poniżej 15 roku życia do czynności seksualnych, a także prezentował mu treści pornograficzne.

Reklama

Oskarżenie wskazuje, że działania te były podejmowane wielokrotnie i w krótkich odstępach czasu.

Kolejne zdarzenia w Iwoniczu

Po przeniesieniu do Iwonicza ksiądz miał nadal utrzymywać kontakt z pokrzywdzonym. Chłopiec, który w tym czasie był już starszy, pełnił w parafii funkcję ministranta.

Według ustaleń śledczych duchowny ponownie dopuścił się wobec niego czynów o charakterze seksualnym. Miało to miejsce w okresie od czerwca do sierpnia 2018 roku na terenie plebanii w tej miejscowości.

Prokuratura podkreśla, że oskarżony miał wykorzystać zaufanie, jakie wynikało zarówno z wcześniejszej relacji nauczyciel–uczeń, jak i z jego funkcji wikarego w parafii.

Reklama

Wyrok sądu pierwszej instancji

W kwietniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Krośnie uznał Sebastiana M. winnym zarzucanych czynów i wymierzył mu karę łączną pięciu lat pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd zmienił kwalifikację prawną czynu, uznając, że przestępstwo zostało popełnione podstępem. Duchowny nie przyznał się do winy i złożył apelację od nieprawomocnego wyroku.

Poza karą więzienia sąd pierwszej instancji zastosował wobec oskarżonego także dodatkowe środki karne. Sebastian M. otrzymał dziesięcioletni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 300 metrów.

Reklama

Zakazano mu również kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie – zarówno osobiście, telefonicznie, jak i przez komunikatory internetowe.

Ponadto przez 10 lat duchowny nie może wykonywać zawodów ani działalności związanej z pracą z dziećmi i młodzieżą, w tym w obszarze edukacji czy opieki nad małoletnimi. Sąd orzekł także 40 tysięcy złotych nawiązki na rzecz pokrzywdzonego.

Apelacja i wcześniejsze wnioski procesowe

Obrona duchownego złożyła apelację od wyroku sądu pierwszej instancji. Już wcześniej postępowanie apelacyjne było opóźnione – podczas jednej z rozpraw oskarżony złożył wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów ze składu orzekającego.

Reklama

Sprawa nadal pozostaje więc nierozstrzygnięta, a jej dalszy bieg zależeć będzie od decyzji Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie oraz wyznaczenia nowego terminu rozprawy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 05/03/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości