Do Sądu Okręgowego trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym wywozem leków z Polski. Substancje zawarte w medykamentach miały być wykorzystywane do produkcji metamfetaminy na terenie Ukrainy.
Jak poinformował rzecznik Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, wszyscy podejrzani odpowiedzą m.in. za udział w międzynarodowej strukturze przestępczej oraz przestępstwa narkotykowe. Oskarżonym grozi od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Śledczy ustalili, że proceder trwał od grudnia 2022 roku aż do maja 2025 roku. W tym czasie członkowie grupy legalnie kupowali w aptekach w Poznań leki zawierające pseudoefedrynę – składnik powszechnie wykorzystywany do wytwarzania narkotyków syntetycznych.

Zakupione preparaty były następnie przepakowywane do woreczków strunowych i ukrywane w puszkach po karmie dla zwierząt lub w opakowaniach po żywności dla dzieci.
Tak przygotowane przesyłki trafiały do Ukraina, gdzie – według ustaleń śledczych – funkcjonowała fabryka produkująca metamfetaminę.
To właśnie tam z polskich leków powstawał narkotyk, który później trafiał na czarny rynek.
Postępowanie było prowadzone w ramach Wspólnej Grupy Śledczej (JIT), w której skład weszli funkcjonariusze Centralne Biuro Śledcze Policji z Poznania, prokuratorzy oraz ukraińscy śledczy z obwodu zaporoskiego. Całość koordynował Eurojust.
Impulsem do rozpoczęcia działań były informacje przekazane stronie polskiej przez służby z regionu Obwód zaporoski, wskazujące na istnienie międzynarodowej siatki przestępczej operującej po obu stronach granicy.
Pierwsze zatrzymania przeprowadzono równolegle w Polsce i Ukrainie w maju 2025 roku. Kolejne osoby wpadły w ręce służb kilka miesięcy później.
Podczas przeszukań zabezpieczono znaczne ilości leków z pseudoefedryną, narkotyki, prekursory chemiczne, odczynniki laboratoryjne oraz dokumentację i nośniki danych. Na Ukrainie zlikwidowano także nielegalne laboratorium, w którym produkowano metamfetaminę.
Aktem oskarżenia objęto sześciu obywateli Ukrainy oraz jednego Polaka w wieku od 20 do 50 lat. Jedna osoba nadal przebywa w areszcie, wobec pozostałych zastosowano dozór policyjny, zakazy opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze