W sobotę na Żoliborzu odsłonięto tablicę i nadano imię Krzysztofa Dunin-Wąsowicza skwerowi przy ulicy Śmiałej 24. Uroczystość odbyła się z inicjatywy rodziny i władz stolicy — wzięli w niej udział przedstawiciele Urzędu Miasta, mieszkańcy dzielnicy oraz bliscy varsavianisty, profesora Instytutu Historii PAN i żołnierza Armii Krajowej.
Po części oficjalnej uczestnicy spotkali się w pobliskiej bibliotece, gdzie wspominali życie i działalność historyka, który całe swoje zawodowe życie poświęcił Warszawie — miastu, które opisywał i które współtworzył.
Zastępczyni prezydenta Warszawy Aldona Machnowska-Góra podkreśliła podczas uroczystości, że Dunin-Wąsowicz nie był jedynie obserwatorem historii — był jej uczestnikiem.
„Jako profesor, autor i społecznik był jednym z tych ludzi, którzy potrafili łączyć wiedzę z działaniem. Dzięki jego pracy miasto zyskało nie tylko bogatszą dokumentację swoich dziejów, ale także głębszą świadomość własnej tożsamości" — powiedziała Machnowska-Góra.
Reklama
Przewodnicząca komisji ds. kultury i promocji Rady m.st. Warszawy Agnieszka Wyrwał ujęła to jeszcze mocniej:
„Ukształtowany przez przedwojenną Warszawę, w czasie wojny przeszedł prawdziwy egzamin wartości. Po wojnie wybrał drogę służby, nauki i pamięci, a Warszawa zawsze zajmowała w jego pracy miejsce szczególne".
Krzysztof Dunin-Wąsowicz urodził się w przedwojennej Warszawie i w niej dorastał. Podczas II wojny światowej walczył jako podchorąży pułku „Baszta" kompanii K4 Armii Krajowej, był członkiem redakcji pisma „Płomienie" i współpracownikiem Rady Pomocy Żydom „Żegota" — pomagał ludności żydowskiej narażając własne życie.
13 kwietnia 1944 roku Niemcy zatrzymali go za działalność konspiracyjną. Po areszcie przy alei Szucha i na Pawiaku trafił do obozu koncentracyjnego Stutthof, gdzie zmuszano go do uczestnictwa przy selekcji więźniów przybyłych z innych obozów. Uciekł podczas ewakuacji w lutym 1945 roku.
Postawa Dunin-Wąsowicza i jego matki Janiny nie pozostała bez uznania. W 1982 roku izraelski Instytut Yad Vashem przyznał im obojgu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów podczas niemieckiej okupacji.
Ćwierć wieku później, w 2007 roku, prezydent Lech Kaczyński uhonorował varsavianistę Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za pomoc ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej.
Krzysztof Dunin-Wąsowicz zmarł 9 maja 2013 roku. Skwer na Żoliborzu, który od soboty nosi jego imię, jest dla Żoliborzaków czymś więcej niż tablicą — to symbol pamięci o człowieku, który był częścią moralnego krajobrazu swojego miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze