Internet staje się dla polskich rolników ważnym narzędziem wspierającym sprzedaż produktów żywnościowych. Jak podkreśla Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, coraz więcej producentów rolnych wykorzystuje kanały online do promocji i dystrybucji swoich wyrobów. Choć model ten rzadko przypomina klasyczny sklep internetowy znany z handlu detalicznego, jego znaczenie systematycznie rośnie.
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie wynika, że około 70 proc. gospodarstw korzysta ze specjalistycznych platform sprzedażowych dedykowanych producentom rolnym. Serwisy te pozwalają prezentować asortyment, nawiązywać kontakt z klientami i uzgadniać warunki transakcji bez konieczności prowadzenia własnego e-sklepu.
Najistotniejsze jest to, że internet przestaje być jedynie narzędziem informacyjnym, a staje się realnym wsparciem sprzedaży.
Rolnicy chętnie korzystają również z ogólnodostępnych serwisów ogłoszeniowych i aukcyjnych – taką formę aktywności deklaruje 59 proc. badanych. Ponad połowa producentów wskazuje, że sieć służy im do aktywnego poszukiwania odbiorców, a nie wyłącznie do publikowania ofert.
Internet wykorzystywany jest także do zdobywania informacji o targach, bazarach czy wydarzeniach branżowych, gdzie możliwa jest bezpośrednia sprzedaż żywności. W praktyce oznacza to, że sprzedaż online i offline coraz częściej wzajemnie się uzupełniają.
W komunikacji handlowej dużą rolę odgrywa poczta elektroniczna – korzysta z niej ponad 51 proc. rolników. Z kolei około połowa wykorzystuje media społecznościowe do budowania relacji i zaufania klientów.
Mimo rosnącej roli internetu, podstawowym kanałem dystrybucji pozostaje sprzedaż bezpośrednia. Blisko 89 proc. gospodarstw sprzedaje żywność bezpośrednio w gospodarstwie lub w prowadzonym przy nim sklepie.
Istotne znaczenie mają także dostawy do odbiorcy – około 74 proc. rolników realizuje sprzedaż z dowozem, a ponad 60 proc. dostarcza produkty do domu klienta po wcześniejszym zamówieniu telefonicznym lub elektronicznym.
Najważniejszy wniosek jest jednoznaczny: tradycyjne formy sprzedaży nadal dominują, ale internet staje się ich trwałym uzupełnieniem.
Struktura rynku detalicznego w Polsce sprawia, że drobni producenci mają utrudniony dostęp do dużych sieci handlowych. Te funkcjonują w oparciu o scentralizowane systemy logistyczne i współpracują głównie z dużymi dostawcami.
Tymczasem gospodarstwa o powierzchni do 5 hektarów stanowią ponad połowę wszystkich gospodarstw rolnych w kraju. Dla wielu z nich sprzedaż bezpośrednia i internetowa to sposób na uniezależnienie się od pośredników.
Pominięcie pośredników oznacza wyższą cenę uzyskiwaną za produkt oraz większy udział rolnika w końcowej wartości sprzedaży. Dodatkowo obowiązujące przepisy przewidują uproszczone zasady rozliczeń i preferencje podatkowe, co zwiększa opłacalność tej formy działalności.
Jak podkreśla prezes Fundacji Krzysztof Podhajski, sprzedaż internetowa nie zastąpi tradycyjnych form dystrybucji żywności, ale będzie ich coraz ważniejszym elementem. Dla małych i średnich gospodarstw to przede wszystkim szansa na większą niezależność, stabilniejsze relacje z klientami i wyższy udział w cenie końcowej produktu.
Rozwój sprzedaży żywności online wpisuje się w szerszy proces modernizacji polskiej wsi. Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej od lat wspiera inicjatywy służące wzmacnianiu lokalnych społeczności i konkurencyjności rolnictwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze