Miniona doba przyniosła kolejne dramatyczne informacje. Jak przekazała Komenda Główna Policji, tylko w ciągu jednego dnia z powodu wychłodzenia zmarły trzy osoby. Od początku listopada liczba ofiar niskich temperatur wzrosła już do 40 osób.
Funkcjonariusze alarmują: mróz pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń tej zimy, a wiele tragedii można by powstrzymać dzięki szybkiej reakcji otoczenia.
Policja przypomina, że niskie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych oraz nietrzeźwych. To właśnie te grupy najczęściej padają ofiarą hipotermii.
Każdego dnia patrole sprawdzają pustostany, klatki schodowe, dworce i inne miejsca, w których ktoś może szukać schronienia przed zimnem.
Mundurowi reagują na zgłoszenia, udzielają pierwszej pomocy i – gdy zachodzi taka potrzeba – kierują osoby zagrożone do bezpiecznych placówek.
Jak podkreślają policjanci, jeden sygnał od mieszkańców może zdecydować o czyimś życiu.
Służby apelują o czujność i empatię. Jeśli widzimy osobę, która może być narażona na wychłodzenie, należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. – Jeden telefon może uratować – przypomina Komenda Główna Policji w swoich komunikatach.
Funkcjonariusze podkreślają, że nie trzeba mieć pewności, iż komuś dzieje się krzywda. Wystarczy podejrzenie – służby sprawdzą sytuację.
O większe zaangażowanie obywateli zaapelował także wiceszef Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – Czesław Mroczek.
W rozmowie medialnej zwrócił uwagę, że choć tysiące funkcjonariuszy regularnie kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne – takie jak przystanki, ogródki działkowe czy dworce – nie da się dotrzeć wszędzie.
Podkreślił, że ogromne znaczenie ma zwykła ludzka reakcja: sprawdzenie, jak radzą sobie sąsiedzi, zwłaszcza osoby starsze lub mające trudności z samodzielnym funkcjonowaniem.
Równocześnie uruchamiane są punkty schronienia, gdzie można się ogrzać i uzyskać podstawową pomoc medyczną.
Eksperci przypominają, że wychłodzenie organizmu może postępować bardzo szybko, zwłaszcza u osób osłabionych. Objawy często są bagatelizowane, a utrata przytomności może nastąpić nagle.
Dlatego tak ważna jest szybka reakcja świadków. Wystarczy kilka minut, by los człowieka się odwrócił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze