Napięcie wokół finansowania polskiego przemysłu obronnego rośnie. Przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk ostro skrytykował propozycje przedstawione przez prezydenta Karol Nawrocki oraz prezesa Narodowy Bank Polski Adam Glapiński dotyczące pozyskania środków z banku centralnego.
Według szefa rządu przedstawione informacje nie miały oparcia w realiach finansowych, a cała koncepcja miała stanowić polityczne uzasadnienie dla zapowiadanego weta wobec ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE.
Premier podkreślił, że wysłuchał przedstawionej koncepcji „z najlepszą wolą”, jednak – jak stwierdził – nie zawierała ona wiarygodnych podstaw ekonomicznych. W tej sprawie – jak zaznaczył – „wymyślono niebezpieczną hucpę”, aby stworzyć alibi dla prezydenckiego weta.
Szef rządu odniósł się również do wcześniejszej korespondencji z prezesem NBP, w której mowa była o prognozowanej stracie banku centralnego rzędu 100 mld zł oraz spodziewanych kolejnych ujemnych wynikach finansowych w 2026 roku. W jego ocenie trudno mówić o realnych zyskach, skoro bank sygnalizuje znaczące obciążenia finansowe.
Prezydent zapowiedział zawetowanie ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na rzecz obronności SAFE. Decyzja ta stała się impulsem do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów.
Program SAFE ma umożliwić państwom członkowskim pozyskanie środków na modernizację i rozwój potencjału obronnego. W ocenie rządu blokowanie ustawy może opóźnić finansowanie strategicznych projektów. Premier zapewnił, że mimo weta środki dla polskich firm zbrojeniowych zostaną uruchomione inną ścieżką – na podstawie uchwały rządu.
Szef rządu wskazał konkretne przedsiębiorstwa, które oczekują na wsparcie finansowe. Wśród nich wymienił m.in.:
Zakłady Chemiczne Nitro-Chem, Wojskowe Zakłady Lotnicze, Belma, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne, PZL-Kalisz, Jelcz.
To zakłady zaangażowane w produkcję sprzętu i komponentów istotnych dla bezpieczeństwa państwa.
„Weto prezydenta nas nie zatrzyma” – zapewnił premier, zwracając się bezpośrednio do przedsiębiorstw oczekujących na finansowanie.
Donald Tusk zaznaczył, że w kwestiach finansowych ma „ograniczone zaufanie” do obecnego kierownictwa NBP i głowy państwa. Jednocześnie zapowiedział, że rząd – wspólnie z wicepremierem Władysław Kosiniak-Kamysz oraz ministrem finansów Andrzej Domański – będzie analizował dostępne rozwiązania w celu zapewnienia stabilnego finansowania dla sektora obronnego.
Spór wokół programu SAFE pokazuje, jak silnie kwestie bezpieczeństwa i finansów publicznych splatają się dziś z polityką. Rząd zapowiada, że niezależnie od decyzji prezydenta środki dla przemysłu obronnego zostaną uruchomione, a modernizacja armii nie zostanie wstrzymana.
Najbliższe dni pokażą, czy konflikt między rządem a prezydentem przełoży się na dalsze napięcia wokół finansowania strategicznych inwestycji państwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze