W związku z gwałtownym zaostrzeniem sytuacji bezpieczeństwa w Wenezueli polskie władze monitorują los rodaków przebywających w tym kraju. Po informacjach o ataku przeprowadzonym przez Stany Zjednoczone rząd w Warszawie zapewnia, że pozostaje w stałym kontakcie z placówką dyplomatyczną i nie ma sygnałów, by którykolwiek z obywateli RP znalazł się w bezpośrednim niebezpieczeństwie.
Premier Donald Tusk poinformował, że według aktualnych danych w Wenezueli przebywa 11 obywateli Polski. Jednocześnie zaznaczył, że informacje te są na bieżąco weryfikowane przez służby dyplomatyczne.
Równolegle rzecznik Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór, przekazał, że polska ambasada sprawdza rzeczywistą liczbę Polaków na miejscu oraz kontaktuje się z osobami zarejestrowanymi w systemie Odyseusz.
Najistotniejsze jest to, że na ten moment nie ma zgłoszeń o potrzebie udzielenia pomocy konsularnej.
Z informacji przekazanych przez MSZ wynika, że większość Polaków przebywających w Wenezueli to osoby mieszkające tam długoterminowo. Nie odnotowano sytuacji wymagających ewakuacji ani interwencji kryzysowej.
Rzecznik resortu dyplomacji podkreślił również, że personel polskiej placówki dyplomatycznej w Caracas jest bezpieczny, a ambasada funkcjonuje w ramach obowiązujących procedur bezpieczeństwa.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało apel do Polaków przebywających w Wenezueli o pozostawanie w bezpiecznych lokalizacjach i unikanie niepotrzebnego przemieszczania się. Podkreślono, że sytuacja w kraju jest dynamiczna i może ulegać dalszym zmianom.
Premier Donald Tusk przypomniał, że polskie służby dyplomatyczne już wcześniej wielokrotnie odradzały podróże do Wenezueli, wskazując na niestabilność polityczną i zagrożenia dla bezpieczeństwa osobistego.
Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro w oficjalnym wystąpieniu potępił działania Stanów Zjednoczonych, określając je jako agresję militarną, i ogłosił na terenie całego kraju stan zewnętrznego zagrożenia.
Według komunikatów władz w Wenezuela, ataki miały objąć stolicę Caracas oraz sąsiednie stany: Miranda, Aragua i La Guaira. Skala i dalsze konsekwencje działań zbrojnych pozostają przedmiotem analiz międzynarodowych.
Polskie władze deklarują, że pozostają w gotowości do podjęcia dalszych kroków, jeśli sytuacja bezpieczeństwa ulegnie pogorszeniu. Kluczowe znaczenie ma stały kontakt z obywatelami RP oraz szybka wymiana informacji między ambasadą a centralą MSZ w Warszawie.
Najważniejszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo Polaków przebywających w regionie objętym konfliktem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie