Reklama

Aż 20 ofiar wypadków w weekend na drogach


Piątek, sobota i niedziela przyniosły na polskich drogach bilans, który powinien dać do myślenia każdemu kierowcy wybierającemu się w tym sezonie na wakacyjną trasę. Według danych policji, w te trzy dni doszło łącznie do 196 wypadków drogowych, w których zginęło 20 osób, a 210 zostało rannych. Do tego 969 kierowców zatrzymano po spożyciu alkoholu.


Za nami kolejny weekend wypełniony tragediami na drogach. Bezrefleksyjność policyjnych decydentów woła o pomstę do nieba. Po raz kolejny okazuje się bowiem, że wszystkie te akcje z bezpieczeństwem w nazwie są niewiele warte i nie przynoszą spodziewanych efektów. Trup ściele się gęsto. Moze to właściwy moment, by szefostwo MSWiA zamiast uroczyście przecinać wstęgi, jak w poniedziałek w Głuchołazach, zastanowiło się jakimi instrumentami trafić w końcu do kierowców.

Dzień po dniu

Piątek, 24 lipca, przyniósł 63 wypadki, w których zginęło 5 osób, a 64 zostały ranne. Tego dnia po alkoholu za kierownicą, na podwójnym gazie, zatrzymano 262 osoby. Z kolei sobota, 25 lipca, okazała się najgorszym z trzech dni pod względem liczby zdarzeń: 72 wypadki, 7 ofiar śmiertelnych, aż 78 osób rannych. Liczba kierowców zatrzymanych po spożyciu alkoholu skoczyła tego dnia do 370, jest to zarazem najwyższy wynik w całym zestawieniu.

Reklama

Niedziela, 26 lipca, przyniosła najwyższą w tym zestawieniu liczbę ofiar śmiertelnych w stosunku do liczby wypadków: 61 zdarzeń drogowych i aż 8 zabitych. To dużo więcj niż średnia zgonów w wypadkach w całej Unii Europejskiej. Statystycznie niemal co ósmy wypadek tego dnia kończył się śmiercią uczestnika ruchu. Rannych było 68, a po alkoholu zatrzymano 337 kierowców.

Zestawiając te dane razem, obraz jest brutalny. Dwadzieścia osób nie doczekało końca tego weekendu. Ponad dwieście dziesięć zostało rannych, część z nich zapewne na długo, jeśli nie na zawsze. Każda z tych liczb to nie statystyka, tylko czyjaś rodzina, czyjeś niedokończone plany wakacyjne, czyjeś puste miejsce przy stole.

Reklama

Alkohol wciąż zabija

Rzuca się w oczy skala problemu z alkoholem za kierownicą. Łącznie w trzy dni policja zatrzymała 969 kierujących pod jego wpływem, co daje średnio ponad trzysta dwadzieścia trzy zatrzymania dziennie, w samym środku sezonu wakacyjnego, gdy na drogach jest najwięcej podróżujących rodzin.

Statystyki zbiegają się w czasie z prowadzoną przez policję kampanią „Bezpieczne wakacje 2026" oraz akcją Zwolnij, niebezpieczny punkt. Mundurowi od tygodni apelują o dostosowanie prędkości do warunków, zapinanie pasów i całkowitą rezygnację z alkoholu za kierownicą. Sądząc po tym weekendzie, apel wciąż trafia do zbyt małej liczby kierowców.

Reklama

Lipiec jeszcze się nie skończył, a już cmentarze powiększyły grono nowych lokatorów o 116 osób. Do szpitali z obrażeniami trafiło łącznie 1970 rannych, wymagających dalszej hospitalizacji. A wszystko to w wyniku 1733 wypadków, jakie miały miejsce na polskich drogach od 1 lipca.

Źródło: policja.pl / checkPRESS Aktualizacja: 27/07/2026 18:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości