Reklama

PiS traci 35 mandatów, prokuratura naciska na Morawieckiego


Prawo i Sprawiedliwość dostało w podwójny cios: świeży sondaż pokazuje, że rozłam może kosztować partię utratę aż 35 mandatów w Sejmie, a jednocześnie prokuratura coraz mocniej zaciska pętlę wokół najbliższych współpracowników Mateusza Morawieckiego w aferze RARS.


Koniec z miękką grą, jaką od tygodni prowadzi Jarosław Kaczyński wobec byłego premiera. Dziś liczby i akta śledcze mówią same za siebie. Nie trzeba będzie długo czekać aż posypią się iskry i donosy do prokuratury ze strony niedawnych partyjnych kolegów Morawieckiego w formie zemsty za rozłam.

Sondażowy pogrom

Najnowszy sondaż United Surveys, przeprowadzony przez IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 24-25 lipca, sprawdził scenariusz, w którym Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego startuje w wyborach osobno. Wyniki są dla PiS bezlitosne. Partia Kaczyńskiego spada do 15,9 procent poparcia, co przekłada się na zaledwie 88 mandatów w Sejmie, aż o 35 mniej, niż gdyby do rozłamu w ogóle nie doszło.

Reklama

Koalicja Obywatelska w tym samym wariancie zdobywa 174 mandaty. Rozwój Plus, z wynikiem 7,5 procent, wprowadza do Sejmu 31 posłów. Konfederacja otrzymuje 71 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej 63, a Lewica 33. Jest w tych liczbach jednak gorzka ironia.

Nawet w tym scenariuszu, gdyby PiS, Rozwój Plus i obie Konfederacje potrafiły się porozumieć, razem dysponowałyby wciąż większością 253 mandatów. Problemem prawicy nie są dziś liczby, tylko zdolność do współpracy, a tej akurat dzisiaj wyraźnie brakuje.

Reklama

Pętla wokół Morawieckiego

Tego samego dnia prokuratura przypomniała o sobie w zupełnie innym kontekście. Śledczy interesują się dziś bowiem Mariuszem Chłopikiem, jednym z najbardziej zaufanych doradców Morawieckiego z czasów jego rządów, oraz Cezariuszem Lesiszem, byłym prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu. Obaj mają trafić na listę osób do przesłuchania w związku z przepływem pieniędzy z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych oraz Fundacji Banku Gospodarstwa Krajowego.

Sygnałem powagi sprawy jest fakt, że podejrzanym w tym śledztwie formalnie zakazano kontaktowania się z obydwoma. Wcześniej zarzuty usłyszeli już inni ludzie z bliskiego otoczenia byłego premiera: Anna P., która kierowała jego gabinetem, jej mąż Paweł P., Włodzimierz D. oraz Renata K. Do ich domów miały wkroczyć funkcjonariusze CBA.

Reklama

Już w kwietniu media informowały, powołując się na źródła w prokuraturze, że śledczy przygotowują się do możliwego postawienia zarzutów samemu Morawieckiemu. Kluczowy świadek w tej sprawie, biznesmen Paweł Sz., zeznał, że były premier miał osobiście uczestniczyć w rozmowach dotyczących kontraktów, a spotkania odbywały się w rządowej willi. Wobec Morawieckiego formalnych zarzutów jednak jeszcze nie postawiono.

Nagła miłość do ministra sprawiedliwości

Te dwa wydarzenia, sondażowy pogrom i prokuratorska ofensywa, zbiegają się w czasie nieprzypadkowo. Rozłam w PiS oznacza, że każda ze stron konfliktu szuka dziś argumentów osłabiających przeciwnika. A trudno o silniejszy argument w polskiej polityce niż zarzuty prokuratorskie.

Reklama

Można postawić śmiałą, ale uzasadnioną prognozę: część byłych kolegów partyjnych Morawieckiego, którzy pozostali wierni Kaczyńskiemu, może w najbliższych tygodniach odkryć w sobie niespodziewaną sympatię do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, tego samego, którego od miesięcy oskarżają o upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości. Zemsta polityczna bywa silniejsza niż ideologiczna konsekwencja.

Co z tego wynika

Dla Prawa i Sprawiedliwości dzisiejszy dzień to podwójna porażka wizerunkowa. Sondaż pokazuje, że rozłam kosztuje partię realną siłę parlamentarną. Prokuratura pokazuje, że afera RARS wcale się nie skończyła, a wręcz przeciwnie, zbliża się do najbliższego otoczenia byłego premiera.

Reklama

Dla Koalicji Obywatelskiej i szerzej rozumianej opozycji demokratycznej, piętnaście miesięcy przed kolejnymi wyborami, to natomiast scenariusz, o jakim można było tylko marzyć. Im głębszy podział na prawicy i im więcej wzajemnych donosów, tym mniej energii zostaje jej na realną rywalizację z rządzącą koalicją.

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 27/07/2026 18:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości