Środowe wydanie Rzeczpospolita ujawnia informacje, które mogą mieć poważne konsekwencje polityczne i bezpieczeństwa państwa. Według ustaleń gazety, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinna szczegółowo zbadać powiązania Swietłany Czestnych z rosyjskim reżimem. Sprawa dotyczy jej relacji biznesowych z podmiotami funkcjonującymi w Federacji Rosyjskiej oraz wcześniejszego wejścia kapitałowego do spółki powiązanej z marszałkiem Sejmu.
Zgodnie z ustaleniami „Rzeczpospolitej”, Swietłana Czestnych dwa lata temu nabyła udziały w spółce hotelowej związanej z Włodzimierz Czarzasty.
Dziś pojawiają się pytania, czy osoba ta – ze względu na swoje zawodowe i kapitałowe relacje – powinna zostać objęta sankcjami.
Kluczowym wątkiem jest jej praca w Rosyjskim Domu Aukcyjnym w Petersburgu, znanym jako RAD. To podmiot, który nie ogranicza się wyłącznie do handlu dziełami sztuki, ale zajmuje się również sprzedażą majątku należącego do państwa rosyjskiego.
Jak opisuje „Rzeczpospolita”, głównym udziałowcem Rosyjskiego Domu Aukcyjnego jest spółka St. Petersburg CJSC Russian Jeweller, posiadająca 59 proc. udziałów.
Z oficjalnej bazy SPARK Interfax wynika, że podmiot ten należy do dwóch kobiet: Dinary Usejnowej oraz Marii Marakowskiej. Co istotne, na temat tych osób praktycznie nie istnieją publicznie dostępne informacje, co samo w sobie budzi pytania o transparentność struktury właścicielskiej.
Szczególne kontrowersje budzi fakt, że Rosyjski Dom Aukcyjny zajmuje się sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej. Według ustaleń gazety, istnieją przesłanki sugerujące, że w grę może wchodzić również majątek należący do rosyjskich służb specjalnych, w tym FSB.
To właśnie ta formacja jest oskarżana o działania sabotażowe i operacje destabilizujące w Polsce oraz innych krajach europejskich.
Jeżeli te informacje się potwierdzą, skala problemu wykraczałaby daleko poza zwykłe relacje biznesowe.
Choć Włodzimierz Czarzasty nie zasiada już w zarządzie spółki hotelowej, a bieżącym nadzorem nad biznesem zajmuje się jego żona, dziennik podkreśla, że każde powiązanie z osobami związanymi ze środowiskiem Kremla wymaga dokładnego sprawdzenia.
Nawet jeśli formalnie są to wyłącznie relacje gospodarcze, w obecnej sytuacji geopolitycznej nie mogą one pozostać poza zainteresowaniem służb.
„Rzeczpospolita” stawia wprost pytanie, czy Swietłana Czestnych może w przyszłości trafić na listę sankcyjną. Decyzja w tej sprawie zależeć będzie od ustaleń ABW, która musi ocenić, czy istnieją realne zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa wynikające z jej aktywności zawodowej i kapitałowej.
Sprawa pokazuje, jak cienka bywa granica między biznesem a polityką w relacjach z podmiotami funkcjonującymi w Rosji. W czasach wojny i nasilonych działań hybrydowych każde takie powiązanie staje się kwestią bezpieczeństwa narodowego, a nie wyłącznie prywatnych interesów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już ją osądzacie na podstawie artykułu Rzeczypospolitej? Czy tak wygląda rzetelne dziennikarstwo? Nie tego spodziewałem po Was!
Już ją osądzacie na podstawie artykułu Rzeczypospolitej? Czy tak wygląda rzetelne dziennikarstwo? Nie tego spodziewałem po Was!