Reklama

Rada Warszawy udziela wotum zaufania Trzaskowskiemu. KO za, PiS i Lewica przeciw


Rada Warszawy udzieliła prezydentowi stolicy wotum zaufania. Głosowanie przebiegło zgodnie z politycznym układem sił w radzie: za opowiedziały się głosy Koalicji Obywatelskiej, przeciw zagłosowały klub PiS oraz klub Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólne Jutro. Radny Konfederacji Maciej Binkowski również był przeciw, a radny Paweł Lech wstrzymał się od głosu.


Bezpośrednim pretekstem do głosowania był raport o stanie miasta za rok 2025, który Trzaskowski przedstawił radnym przed głosowaniem.

Prezydent stolicy nakreślił przed radnymi obraz Warszawy w intensywnej fazie inwestycyjnej, wskazując na trwające budowy nowych odcinków metra, linii tramwajowych i przebudowy głównych arterii dzielnic.

„Dzisiejsza Warszawa pędzi i tętni niesamowitą energią. Trwają wielkie budowy, nowe odcinki metra, nowe linie tramwajowe, zielone place, przebudowane są arterie dzielnic" – mówił Trzaskowski.

Reklama

Przyznał przy tym, że tempo i skala tych zmian bywa uciążliwa dla mieszkańców, ale ocenił je jako cenę wspólnej ambicji doganiania najlepszych metropolii świata. Wskazał trzy filary, na których opiera swoją wizję zarządzania stolicą: bezpieczeństwo, demografia i silne dzielnice oraz wygoda transportu.

Zaapelował też do radnych o ponadpartyjną współpracę.

„Starajmy się od czasu do czasu cokolwiek zrobić razem, a najlepiej róbmy wszystko razem – dla Warszawy" – zwrócił się do rady, a jego słowa nagrodziły oklaskami radni KO.

Reklama

KO: Warszawa nowoczesna i bezpieczna. PiS: to nie zasługa prezydenta

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Sławomir Potapowicz z KO podkreślił, że raport potwierdza korzystną sytuację finansową stolicy i realizację celów strategicznych. Zaznaczył, że rozwój miasta nie koncentruje się wyłącznie w centrum, ale obejmuje również dzielnice obrzeżne.

Zupełnie inaczej sytuację ocenił reprezentant klubu PiS Tomasz Herbich. Przyznał co prawda, że Polska i Warszawa w ciągu trzydziestu lat dokonały historycznego skoku cywilizacyjnego, ale wyraźnie oddzielił ten fakt od roli obecnych władz samorządowych.

Reklama

„Jeżeli zadamy pytanie, czy władza samorządowa reprezentowana przez pana prezydenta uczyniła taki skok, to odpowiedź brzmi – zdecydowanie nie" – stwierdził Herbich.

Zarzucił Trzaskowskiemu zachowawczą politykę inwestycyjną i przypomniał o opóźnionych projektach, takich jak modernizacja Trasy Łazienkowskiej czy remont Sali Kongresowej. Odniósł się też do sprawy Szpitala Południowego i upolitycznienia rad nadzorczych miejskich spółek.

Lewica chwali finanse, krytykuje chaos i brak uchwały krajobrazowej

Szefowa klubu Lewicy, Miasta Jest Nasze i Wspólnego Jutra Agata Diduszko-Zyglewska zajęła stanowisko pośrednie, ale ostatecznie również zagłosowała przeciw wotum. Pozytywnie oceniła kondycję finansów miasta, rozwój komunikacji miejskiej i zmiany w centrum.

Reklama

Wymieniła jednak długą listę problemów, których miasto jej zdaniem nie rozwiązuje: brak uchwały krajobrazowej, ignorowanie głosu mieszkańców przy opracowywaniu planu ogólnego, cięcia tras autobusowych na peryferiach, nieuporządkowany problem dzików, chaos wokół nocnego zakazu sprzedaży alkoholu i pustoszejące Śródmieście, z którego mieszkańców wypycha wysoki koszt życia.

„Jest w tym jakiś chaos, brak równowagi. Obraz ogólny jest dzisiaj gorszy niż był w zeszłym roku, co jest dla nas niesłychanie smutne" – oceniła Diduszko-Zyglewska.

Reklama

Radni drążą szczegóły. Od śmieci po korytarz życia

W dalszej części sesji radni kolejno przedstawiali problemy zgłaszane przez mieszkańców poszczególnych dzielnic. Poruszono między innymi kwestie odbioru śmieci, likwidacji bazarków, graffiti, polityki mieszkaniowej i spadającej liczby pasażerów w komunikacji miejskiej.

Osobnym tematem był problem z dojazdem pogotowia ratunkowego do centrum w związku ze zwężeniami ulic i brakiem korytarza życia. Radny Jan Mencwel z MJN zwrócił uwagę na działalność piaskarni nad Wisłą, które według niego przyczyniają się do wysychania rzeki.

Reklama

Prezydent Trzaskowski, odpowiadając na pytania radnych, przyznał, że nie na wszystkie zdołał odpowiedzieć wyczerpująco. Podsumował swoją rolę zwięźle:

„Moim zadaniem jest tworzyć Warszawę dla ludzi, którzy mieszczą się pomiędzy skrajnymi poglądami. To nie jest proste, ale jest to mój chleb powszedni."

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 26/06/2026 11:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości