Mimo trwającej wojny i wciąż wysokiego poziomu ryzyka, polskie firmy coraz aktywniej angażują się w proces odbudowy Ukrainy. Potwierdziły to rozmowy i deklaracje, które padły podczas zakończonej właśnie Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rządów, świata biznesu oraz eksperci z kilkudziesięciu krajów. Jednym z głównych tematów była przyszłość inwestycji oraz bezpieczeństwo finansowe firm, które chcą uczestniczyć w odbudowie zniszczonego kraju.
Coraz więcej polskich przedsiębiorców nie pyta już, czy warto inwestować na Ukrainie, ale jak zrobić to skutecznie i bezpiecznie.
Podczas konferencji o znaczeniu współpracy między polskimi i ukraińskimi firmami mówili premier Donald Tusk oraz wicepremier Ukrainy Julia Swyrydenko.
Oboje podkreślali, że odbudowa Ukrainy będzie jednym z największych projektów gospodarczych w Europie w najbliższych latach. Kluczową rolę mają odegrać firmy z Polski, które ze względu na położenie geograficzne, doświadczenie i relacje biznesowe są naturalnym partnerem tego procesu.
Przedsiębiorcy obecni na konferencji przyznawali, że najważniejszą kwestią pozostaje opłacalność i bezpieczeństwo inwestycji.
Jednym z głównych argumentów przemawiających za wejściem na ukraiński rynek są przygotowane przez Unię Europejską i instytucje finansowe mechanizmy zabezpieczające kapitał inwestorów.
Polscy bankowcy oraz przedstawiciele instytucji państwowych przekonywali, że przedsiębiorcy nie zostaną pozostawieni sami sobie.
To właśnie gwarancje finansowe oraz systemy ochrony inwestycji mają dziś kluczowe znaczenie dla firm rozważających udział w odbudowie Ukrainy.
Eksperci podkreślają, że odpowiednie instrumenty finansowe mogą ograniczyć ryzyko i otworzyć drogę do wielomiliardowych kontraktów.
Były ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki zaznaczył, że proces odbudowy już się rozpoczął i obejmuje znacznie więcej niż infrastrukturę.
Polskie firmy wykazują zainteresowanie m.in. sektorem obronnym, budową dróg, infrastrukturą miejską, ale także reformami administracyjnymi, finansowymi i społecznymi, które mają przygotować Ukrainę do integracji europejskiej.
To pokazuje, że skala zaangażowania może być znacznie szersza niż początkowo zakładano.
W konferencji uczestniczyło aż 61 delegacji z wielu państw świata. Do Gdańska przyjechali prezydenci, premierzy, ministrowie oraz przedstawiciele biznesu i organizacji obywatelskich.
Ukraińska działaczka Natalia Panczenko oceniła wydarzenie jako wspólny sukces organizacyjny Polski i Ukrainy.
Podkreślała, że atmosfera spotkania była skoncentrowana na konkretach, współpracy i realnych rozwiązaniach.
Dla wielu polskich przedsiębiorców konferencja była nie tylko politycznym wydarzeniem, ale przede wszystkim okazją do nawiązania nowych relacji biznesowych, które w przyszłości mogą przełożyć się na konkretne kontrakty.
Gdańskie spotkanie pokazało jedno: proces odbudowy Ukrainy staje się realnym polem działania dla polskiego biznesu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze