Reklama

Waldemar Żurek: Wybór niezależnych sędziów TK powinien ruszyć w lutym


W Trybunale Konstytucyjnym od tygodni utrzymuje się poważny wakat kadrowy, a temat obsadzenia wolnych stanowisk wraca na polityczną agendę przed kolejnymi głosowaniami w Sejmie. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek wskazuje, że proces wyboru niezależnych sędziów TK powinien rozpocząć się już w lutym, bo obecna sytuacja nie może trwać bez końca.


Żurek podkreślił jednocześnie, że w ramach koalicji rządzącej trwają rozmowy o nazwiskach kandydatów, jednak na tym etapie nie ma jeszcze konkretnych uzgodnień.

Sześć wakatów w Trybunale Konstytucyjnym

Od drugiej połowy grudnia ubiegłego roku w Trybunale Konstytucyjnym jest sześć wolnych miejsc. Oznacza to, że w instytucji liczącej ustawowo 15 sędziów orzeka obecnie tylko 9 osób.

W minionym roku Sejm trzykrotnie przeprowadzał procedurę wyboru sędziego TK, lecz za każdym razem nie udało się zebrać wymaganej większości głosów. Co istotne, kandydatury zgłaszał jedynie klub PiS, a pozostałe ugrupowania parlamentarne do tej pory nie przedstawiały własnych propozycji.

Reklama

Koalicja ma wystawić własnych kandydatów

Z informacji uzyskanych przez PAP wynika, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ma w lutym ogłosić kolejne terminy zgłaszania kandydatów na sędziów Trybunału. Tym razem swoje propozycje mają przedstawić również ugrupowania koalicji rządzącej.

Według tych ustaleń podział kandydatur miałby wyglądać następująco: Lewica, PSL i Polska 2050 prawdopodobnie zgłoszą po jednym kandydacie, a Koalicja Obywatelska trzy.

To oznaczałoby przełom wobec dotychczasowej praktyki, w której jedynym zgłaszającym kandydatów było PiS.

Reklama

Żurek: w lutym trzeba zacząć wybierać niezależnych sędziów

W środę w Polsat News Waldemar Żurek pytany był o to, czy koalicja rządząca faktycznie zdecyduje się na działania prowadzące do obsadzenia wakatów. Odpowiedział jednoznacznie, że jego zdaniem w lutym należy rozpocząć wybór niezależnych sędziów TK, a dziś możliwe jest powołanie aż sześciu.

Jednocześnie dodał, że choć rozmowy w sprawie kandydatów trwają, nie ma jeszcze zgody co do konkretnych nazwisk.

Najpierw Sejm dokończy trwającą procedurę

Minister zwrócił uwagę, że w Sejmie nadal toczy się procedura rozpoczęta jeszcze wcześniej – związana z kandydatami zgłoszonymi przez PiS. W porządku obrad ma znaleźć się zakończenie tej ścieżki poprzez głosowanie nad kandydaturami, które zgłoszono w poprzednim etapie.

Reklama

W obecnej procedurze PiS ponownie wskazał te same nazwiska: posła Marka Asta oraz prof. Artura Kotowskiego. Były one już wcześniej trzykrotnie odrzucane przez Sejm (w lutym, maju i wrześniu 2025 r.). Dodatkowo w grudniu ubiegłego roku sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowała obie kandydatury. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć w piątek.

Kadencje kończą się dalej. W 2026 r. kolejne zmiany w składzie

Obecne wakaty to niejedyny problem kadrowy w TK. W 2026 r. kończą się kolejne kadencje: Andrzeja Zielonackiego (28 czerwca) oraz Justyna Piskorskiego (18 września). W praktyce oznacza to, że temat składu Trybunału będzie powracał także w kolejnych miesiącach.

Reklama

Wybór sędziów TK odbywa się indywidualnie na 9-letnią kadencję i wymaga bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Kandydatów zgłasza co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu.

Spór o status Trybunału i niepublikowanie wyroków

W tle obsadzania wakatów pozostaje trwający spór o legalność części składu TK i jego orzeczeń. Sejm w uchwale z marca 2024 r. wskazał m.in., że uwzględnianie rozstrzygnięć wydanych z naruszeniem prawa może być uznane za naruszenie zasady legalizmu. W uchwale znalazło się także stwierdzenie, że Jarosław Wyrembak oraz Justyn Piskorski nie są sędziami TK.

Reklama

Od czasu przyjęcia tej uchwały wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd argumentował dodatkowo w uchwale z grudnia 2024 r., że publikowanie rozstrzygnięć mogłoby utrwalać kryzys praworządności, a niektóre dokumenty mają pochodzić od organu nieuprawnionego.

Wyrok TSUE i zapowiedź „naprawy” TK

Kolejnym elementem tej układanki jest orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z połowy grudnia ubiegłego roku. TSUE uznał m.in., że polski TK naruszył podstawowe zasady prawa UE, nie respektując wyroków unijnego trybunału, a także zakwestionował niezawisłość TK z uwagi na nieprawidłowości przy powoływaniu części jego członków oraz byłej prezes Julii Przyłębskiej.

Reklama

Po tym wyroku premier Donald Tusk oświadczył, że decyzja TSUE daje „zielone światło” do naprawy Trybunału i że skład instytucji będzie systematycznie uzupełniany.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 22/01/2026 08:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama