We wtorek nad ranem w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotów znaleziono zwłoki kilkumiesięcznego dziecka. Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, opiekunowie dziecka byli pod wpływem alkoholu i zostali zatrzymani. Sprawa jest na wczesnym etapie, a jej dalszy bieg zależy od wyników sekcji zwłok.
Do zdarzenia doszło w lokalu przy ulicy Modzelewskiego. Z relacji prokuratury wynika, że sąsiedzi usłyszeli awanturę rodzinną, która wzbudziła obawy o bezpieczeństwo dziecka. Na miejsce wezwano policję.
Po przybyciu funkcjonariuszy kontakt z domownikami okazał się niemożliwy, co doprowadziło do wyważenia drzwi. W środku policjanci zastali dwoje dorosłych pod silnym wpływem alkoholu. W jednym z pomieszczeń ujawniono ciało kilkumiesięcznego dziecka.
Najistotniejsze jest to, że interwencja została podjęta niezwłocznie po zgłoszeniu, a miejsce zdarzenia zabezpieczono na potrzeby dalszych czynności.
Jak poinformował rzecznik prokuratury, oględziny miejsca zdarzenia przeprowadzono bez udziału lekarza medycyny sądowej, ponieważ w pierwszych godzinach nie było możliwości zapewnienia jego obecności. Czynności wykonał prokurator.
Rodzice dziecka zostali zatrzymani i pozostają do dyspozycji śledczych. Ich stan zdrowia i upojenie alkoholowe uniemożliwiły natychmiastowe przeprowadzenie czynności procesowych, dlatego zaplanowano je na kolejny dzień.
Wyznaczono termin sekcji zwłok, która ma zostać przeprowadzona we wtorkowe popołudnie. To jej wyniki w dużej mierze zdecydują o dalszym kierunku postępowania oraz ewentualnych zarzutach.
Na obecnym etapie – jak podkreśla prokuratura – wstępne ustalenia nie wskazują jednoznacznie na umyślne i celowe działanie osób trzecich, które doprowadziłoby do śmierci dziecka. Śledczy nie wykluczają jednak żadnego scenariusza do czasu uzyskania pełnej opinii biegłych.
Do prokuratury sukcesywnie spływa dokumentacja i zabezpieczony materiał dowodowy. Po jego analizie oraz po przesłuchaniach opiekunów zapadną decyzje co do dalszych kroków procesowych.
Sprawa pozostaje rozwojowa, a organy ścigania apelują o powstrzymanie się od spekulacji do czasu zakończenia kluczowych badań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie