Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował w piątek o pilne zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego ponad 200 młodych prawników, którzy zdali egzamin sędziowski i czekają na powołanie na stanowiska asesorskie. Bez tego kroku nie mogą oni rozpocząć pracy w sądach, mimo że wielu z nich zdążyło już wynająć mieszkania w miejscowościach, gdzie wybrali swoje przyszłe placówki.
Szef resortu sprawiedliwości poinformował na platformie X, że spotkał się z przedstawicielami absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którzy z sukcesem zdali egzamin sędziowski.
Gdyby cała ta grupa mogła już zasiąść za stołem sędziowskim, sądy wydawałyby miesięcznie dodatkowo 10,5 tysiąca wyroków. Żurek podkreślił, że ci młodzi prawnicy mogliby realnie odciążyć system, w którym przewlekłość postępowań stanowi jeden z największych problemów.
Minister zwrócił uwagę na paradoksalną sytuację, w jakiej znaleźli się absolwenci KSSiP. Jak zaznaczył, aby mieć ubezpieczenie zdrowotne, muszą rejestrować się w urzędzie pracy jako osoby bezrobotne, mimo że ukończyli aplikację i zdali wymagający egzamin.
Nie przysługuje im już stypendium, a mimo to chcą podjąć służbę na rzecz państwa. Żurek ocenił to jako sytuację wstydliwą dla całego kraju.
Również Krajowa Rada Sądownictwa, po zakończonym w tym tygodniu czterodniowym posiedzeniu, poinformowała o spotkaniu z absolwentami KSSiP, którzy od maja czekają na mianowanie przez prezydenta na stanowiska asesorskie.
Rzecznik KRS, sędzia Jarosław Łuczaj, przekazał, że członkowie Rady wyrazili pełne wsparcie dla wszystkich 209 egzaminowanych aplikantów znajdujących się w tej sytuacji.
Sędzia Sądu Najwyższego Włodzimierz Wróbel zwracał uwagę, że sytuacja absolwentów KSSiP trwa od miesięcy z powodu sporu wokół kontrasygnaty premiera przy mianowaniu asesorów.
Jego zdaniem prezydent oczekuje najpierw publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca, które uznało wymóg kontrasygnaty za niekonstytucyjny w tej kwestii. Wróbel nazwał młodych prawników zakładnikami sporu o zakres prezydenckich uprawnień poza ramami konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny orzekł wówczas, że katalog prerogatyw prezydenckich niewymagających kontrasygnaty nie może być odczytywany wyłącznie dosłownie, uznając nominacje asesorskie za czynność funkcjonalnie powiązaną z powoływaniem sędziów.
Minister Żurek komentował to orzeczenie jako efekt działania osób wybranych do TK w wadliwej procedurze, przewidując, że kwestia ta wyjaśni się w ciągu kilku miesięcy wraz z przywróceniem prawidłowego funkcjonowania Trybunału. Warto przypomnieć, że zgodnie z uchwałą Sejmu z marca 2024 roku wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze