Decyzja krakowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości wywołała duże poruszenie tuż przed Świętem Konstytucji 3 Maja. Barbara Nowak zaapelowała do sympatyków partii, by nie uczestniczyli w państwowych obchodach organizowanych przez wojewodę małopolskiego. To ruch, który nadał uroczystościom wyraźny polityczny kontekst, choć jeszcze rok wcześniej działacze PiS brali w nich udział.
Zmiana nastąpiła w nowej rzeczywistości kościelnej, po objęciu funkcji metropolity krakowskiego przez kardynała Grzegorza Rysia, który zastąpił arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.
Alternatywne obchody miały rozpocząć się mszą świętą w kościele ojców bernardynów pod Wawelem. Zakon szybko zdystansował się od tej inicjatywy.
„W związku z upublicznioną przez media wiadomością o organizowaniu przez panią Barbarę Nowak alternatywnych obchodów Święta 3 Maja (…) informujemy, że pomysł ten w żaden sposób nie był konsultowany ani z rektorem kościoła, ani z zarządem prowincji Ojców Bernardynów. Tym bardziej nie jest on naszą inicjatywą” — przekazał Alojzy Garbarz.
Reklama
Stanowisko zakonu jasno pokazuje, że choć nie chce on być częścią politycznego sporu i tak wpisuje się w partyjne rozgrywki organizując takie wydarzenia.
Jak wynika z ustaleń, Barbara Nowak podjęła decyzję po konsultacjach z przedstawicielami środowiska „Gazety Polskiej” oraz „Solidarności”.
Dla części działaczy PiS była to niespodzianka. Dotąd udział w oficjalnych obchodach miał charakter oczywisty. Bojkot wydarzenia organizowanego przez wojewodę to wyraźna zmiana dotychczasowej praktyki, która wywołała pytania o motywacje i kierunek działań lokalnych struktur.
Do sprawy odniósł się rzecznik partii Rafał Bochenek, który wyraźnie oddzielił inicjatywę Barbary Nowak od stanowiska ugrupowania. „Komunikat Barbary Nowak (…) nie jest stanowiskiem partii. To prywatna inicjatywa” — zaznaczył.
Dodał również: „Święto Konstytucji 3 Maja powinno jednoczyć wszystkich Polaków”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze