Reklama

Co dzieje się z odpornością w kosmosie? Naukowcy analizują próbki z ISS


Mikrograwitacja, promieniowanie kosmiczne i ekstremalny stres – te czynniki nie są już jedynie domeną science fiction, lecz codziennością astronautów przebywających na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To właśnie tam prowadzone są badania, które mogą zrewolucjonizować wiedzę o ludzkim układzie odpornościowym. Eksperyment Immune Multiomics, realizowany m.in. w ramach misji IGNIS, wciąż trwa – mimo że sama wyprawa zakończyła się latem ubiegłego roku.


Choć lot z udziałem Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego trwał zaledwie dwadzieścia dni, jego naukowe konsekwencje rozciągają się na lata. Próbki krwi pobrane od astronautów w trakcie misji wróciły do Polski dopiero na początku marca. Ich analiza ma odpowiedzieć na pytanie, jak organizm człowieka adaptuje się do tak wymagających warunków.

Śledzenie zmian w układzie odpornościowym

Badania prowadzone przez zespół z Wojskowej Akademii Technicznej koncentrują się na komórkach odpornościowych – monocytach i limfocytach. To one odpowiadają za reakcje obronne organizmu. Naukowcy analizują, czy i jak zmienia się ekspresja genów w tych komórkach pod wpływem pobytu w kosmosie.

Reklama

„Badamy funkcjonowanie układu odpornościowego w trakcie krótkiego pobytu na stacji kosmicznej. Sprawdzamy, czy są zmiany, które ujawniły się już w czasie pobytu na orbicie, ale również czy są jakieś długotrwałe zmiany” – wyjaśniła Alicja Trębińska-Stryjewska.

Proces badawczy jest rozciągnięty w czasie – próbki pobierane są przed lotem, w jego trakcie oraz wielokrotnie po powrocie astronautów na Ziemię. Ostateczne wyniki poznamy dopiero po analizie materiału zebranego rok po zakończeniu misji.

Reklama

Technologia i precyzja w warunkach mikrograwitacji

Pobieranie i przechowywanie próbek w kosmosie to wyzwanie logistyczne i technologiczne. Na pokładzie ISS znajdują się jednak specjalistyczne urządzenia – wirówki i zamrażarki niskotemperaturowe, które umożliwiają zabezpieczenie materiału biologicznego.

„W takiej zamrażarce próbki przebywały ponad pół roku, a w marcu wróciły do naszego laboratorium” – podkreśliła badaczka.

Dodała również, że już teraz udało się uzyskać wystarczającą ilość materiału genetycznego do dalszych analiz.

Dzięki nowoczesnym metodom naukowcy mogą dokładnie określić, które geny są aktywne, a które pozostają „wyciszone”. To pozwala lepiej zrozumieć reakcje organizmu na ekstremalne warunki – nie tylko w kosmosie, ale i na Ziemi.

Reklama

Znaczenie badań wykraczające poza kosmos

Wyniki eksperymentu Immune Multiomics mogą znaleźć zastosowanie znacznie szerzej niż tylko w astronautyce. Jak wskazują badacze, podobne obciążenia – stres, promieniowanie czy przeciążenia – dotykają również pilotów i żołnierzy.

„Piloci też otrzymują w czasie lotów podwyższone dawki promieniowania kosmicznego. Mogą mieć również do czynienia z silnym stresem” – zaznaczyła Trębińska-Stryjewska.

Dyskusje na temat przyszłości polskiego sektora kosmicznego, w tym znaczenia takich badań, toczyły się m.in. w Centrum Nauki Kopernik podczas spotkania poświęconego misji IGNIS. Organizatorami wydarzenia były ESERO-Polska oraz SPACE Agency.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 02/05/2026 08:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości