Szymon Hołownia ostro odniósł się do informacji o możliwym postawieniu mu zarzutów w związku ze sprawą Collegium Humanum. W mediach pojawiły się doniesienia, że prokuratura analizuje materiały, które mogą prowadzić do uchylenia jego immunitetu. Sam zainteresowany nie pozostawia jednak wątpliwości co do swojego stanowiska. „Wniosek prokuratury? Zakładam, że żadnego nie będzie” – napisał Hołownia, komentując sprawę.
Polityk wyraził przekonanie, że nie istnieją podstawy do skierowania sprawy do sądu. Jego reakcja była zdecydowana i nacechowana krytyką wobec publikacji medialnych.
W centrum zainteresowania znalazła się kwestia dokumentów związanych ze studiami w Collegium Humanum. Według doniesień śledczy analizują, czy doszło do nieprawidłowości. W tym celu zabezpieczono m.in. próbki pisma polityka, które mają posłużyć do porównań.
Kluczowe znaczenie ma decyzja prokuratury dotycząca ewentualnego wniosku o uchylenie immunitetu, który – jeśli zostanie złożony – trafi do odpowiednich organów. Na razie sprawa pozostaje na etapie analiz.
Hołownia stanowczo zaprzecza, jakoby miał studiować na tej uczelni. Podkreśla, że jego kontakt z Collegium Humanum był jedynie wstępny i nie zakończył się podjęciem nauki.
W swoich wypowiedziach Hołownia zdecydowanie odrzuca wszelkie oskarżenia. „Nie był na żadnych zajęciach. Nie wie, gdzie mieści się uczelnia. Nic nie zaliczał” – napisał, odnosząc się do zarzutów. Dodał również, że nie znał władz uczelni.
Polityk sugeruje, że sprawa ma charakter polityczny i medialny, wskazując na jej powracanie w kluczowych momentach jego działalności publicznej. Nie szczędził przy tym ostrych słów pod adresem dziennikarzy, zarzucając im uporczywe próby powiązania go z aferą.
„W mediach (…) działa stara rzymska zasada: »Obrzucajcie g…, zawsze się coś przyczepi«” – napisał, komentując kolejne publikacje.
Obecnie najważniejsze pozostaje stanowisko kierownictwa prokuratury. Ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego wniosku o uchylenie immunitetu zależy od analizy zgromadzonych materiałów.
Sprawa może mieć istotne konsekwencje polityczne, zwłaszcza jeśli zostanie skierowana na drogę sądową. Na tym etapie nie ma jednak rozstrzygnięcia, a sam Hołownia jest przekonany, że postępowanie nie zakończy się formalnymi zarzutami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze