Europosłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba wystąpili do Komisji Europejskiej z pytaniem o możliwe działania w sytuacji, gdy – jak ocenili – Węgry wykorzystują mechanizm azylu politycznego do ochrony osób uciekających przed odpowiedzialnością karną. Politycy KO zapowiedzieli również, że w kwietniu pojadą do Budapesztu w charakterze obserwatorów wyborów parlamentarnych. O wysłaniu pisma do KE poinformowali podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.
Dariusz Joński podkreślił, że odpowiedź ze strony Komisji Europejskiej powinna pojawić się szybko, ponieważ – w jego ocenie – sytuacja dotyczy przestrzegania wspólnych zasad w Unii Europejskiej. Zwrócił uwagę, że prawo unijne, w tym regulacje związane z europejskim nakazem aresztowania, obowiązuje wszystkie państwa członkowskie.
Europosłowie KO wskazują, że Budapeszt nie może pełnić roli „bezpiecznej przystani” dla osób uciekających przed wymiarem sprawiedliwości.
Michał Szczerba zapowiedział, że on i Joński pojadą do Budapesztu 12 kwietnia jako obserwatorzy wyborów parlamentarnych. Jak tłumaczył, ich celem ma być kontrola, czy głosowanie przebiega zgodnie ze standardami europejskimi.
Szczerba ocenił też, że sondaże od miesięcy pokazują przewagę opozycji, a wiele wskazuje na to, że wybory może wygrać ugrupowanie TISZA. Zwrócił jednak uwagę, że w ostatnich badaniach przewaga nad Fideszem premiera Viktora Orbana nieco się zmniejszyła.
W kontekście potencjalnej zmiany politycznej na Węgrzech Szczerba odniósł się do spraw osób, które uzyskały tam azyl.
W jego ocenie wynik wyborów może mieć bezpośrednie znaczenie dla tych, którzy zdecydowali się szukać ochrony w Budapeszcie.
W materiale przypomniano, że azyl na Węgrzech otrzymał były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro wraz z żoną, a także były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.
Wobec Ziobry – obecnie posła PiS – w Polsce toczy się postępowanie karne, w którym prokuratura zarzuca mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Wśród wskazywanych zarzutów wymieniono m.in. sprawę Funduszu Sprawiedliwości.
Podejrzanym w sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości jest również Marcin Romanowski – obecnie poseł PiS, który jako wiceminister nadzorował ten obszar.
Prokuratura zarzuca mu popełnienie 19 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów na środki z funduszu.
Zarówno Ziobro, jak i Romanowski odrzucają zarzuty i uważają je za motywowane politycznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze