Hiszpania mierzy się z jedną z najpoważniejszych tragedii kolejowych ostatnich lat. W poniedziałek hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało, że liczba ofiar śmiertelnych po kolizji pociągów dużych prędkości wzrosła do 39 osób. Informacje te potwierdzają, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo zakładano – wcześniejsze doniesienia mówiły o 21 zabitych.
Równie dramatycznie wygląda bilans rannych. Według stacji RTVE co najmniej 73 osoby zostały ranne, a 15 z nich znajduje się w stanie ciężkim.
Do tragedii doszło w niedzielę w miejscowości Adamuz, położonej w prowincji Kordoba na południu kraju. To okolice oddalone o około 200 km na północ od Malagi.
Wypadek wydarzył się na odcinku, gdzie kursują pociągi dużych prędkości. Według dostępnych informacji, do zderzenia doszło, gdy wagony jednego ze składów wypadły z torów na sąsiedni tor, po którym nadjeżdżał kolejny pociąg.
W pociągu przewoźnika Iryo, jadącym na trasie Malaga – Madryt, podróżowało 317 osób. W trakcie zdarzenia ostatnie wagony tego składu wykoleiły się i wjechały na sąsiedni tor.
W tym samym czasie tym drugim torem poruszał się pociąg relacji Madryt – Huelva, należący do przewoźnika Renfe. Zderzenie doprowadziło do tego, że drugi skład również się wykoleił.
Na poniedziałkowej konferencji prasowej minister transportu Oscar Puente nie odniósł się do spekulacji dotyczących bezpośredniej przyczyny wypadku.
Zwrócił jednak uwagę na fakt, że do kolizji doszło na prostym odcinku trasy, który był remontowany w maju 2025 roku. Jak podano, w infrastrukturę zainwestowano 700 mln euro, a tor miał być przygotowany w standardzie „idealnego stanu”.
Katastrofa natychmiast odbiła się na funkcjonowaniu ruchu kolejowego w regionie. Wypadek doprowadził do wstrzymania kursowania pociągów na linii łączącej Madryt z Andaluzją.
Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej Adif poinformował, że ruch pociągów dużych prędkości między Madrytem a Kordobą, Sewillą, Malagą i Huelvą będzie zawieszony co najmniej przez cały poniedziałek.
Jak przekazała agencja EFE, konsekwencje wypadku mogą dotknąć ponad 200 pociągów.
Do tragedii odniósł się również premier Donald Tusk, który przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar katastrofy.
W mediach społecznościowych napisał, że składa najszczersze kondolencje bliskim poszkodowanych i że Polska wspiera naród hiszpański w tych trudnych chwilach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze