W Gdańsku odbędzie się I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy, organizowany z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. W centrum wydarzeń znajdą się rozmowy między premierem Polski a prezydentem Emmanuelem Macronem. W programie przewidziano spotkania delegacji oraz wspólną konferencję. Zwraca jednak uwagę brak zaplanowanego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim.
To właśnie ten element wywołał pytania o podział kompetencji w polityce zagranicznej.
Do sprawy odniósł się minister w Kancelarii Prezydenta RP, Wojciech Kolarski. Podkreślił, że charakter wizyty nie wymaga spotkania głów państw.
„Prezydent Francji przyjeżdża do Polski na zaproszenie premiera (…) wizytą roboczą, która nie wymaga protokolarnie innego spotkania” – zaznaczył.
Dodał, że organizacja spotkań leży po stronie gospodarza wizyty, czyli szefa rządu. Według Kolarskiego obowiązuje utrwalony podział kompetencji: „kancelaria premiera ma dominującą rolę jak chodzi o sprawy europejskie”, natomiast Pałac Prezydencki skupia się na relacjach transatlantyckich.
Szczyt w Gdańsku ma szczególne znaczenie, ponieważ odbywa się po podpisaniu traktatu o wzmocnionej współpracy między Polską a Francją.
Dokument zawarty w 2025 roku w Nancy otworzył nowy rozdział relacji między państwami. Zakłada on szeroką współpracę w obszarach bezpieczeństwa, gospodarki i kultury. Wśród kluczowych tematów znajdują się m.in. wspólne działania w sektorze obronnym, przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym oraz rozwój współpracy naukowej i rolniczej.
W wydarzeniu udział wezmą przedstawiciele wielu resortów obu krajów. Obecni będą m.in. ministrowie odpowiedzialni za sprawy zagraniczne, obronę, energię i kulturę.
Zapowiedział się także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Spotkanie ma charakter roboczy, ale jego znaczenie wykracza poza bieżącą politykę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze