Notowania miedzi na londyńskiej London Metal Exchange ponownie pną się w górę, odrabiając straty poniesione na początku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po okresie niepewności inwestorzy zaczynają odzyskiwać zaufanie do rynku metali przemysłowych.
Aktualnie ceny kontraktów trzymiesięcznych wzrosły do poziomu przekraczającego 13 tys. dolarów za tonę, co oznacza wyraźne odbicie względem wcześniejszych spadków.
To wyraźny sygnał, że rynek zaczyna dyskontować możliwe uspokojenie sytuacji geopolitycznej, choć nadal pozostaje wrażliwy na wszelkie doniesienia z regionu.
Pozytywne nastroje widoczne są nie tylko w Europie. Na amerykańskiej giełdzie COMEX w Nowym Jorku ceny miedzi również rosną, choć w umiarkowanym tempie. Z kolei na azjatyckiej giełdzie Shanghai Futures Exchange w Szanghaju dynamika wzrostów jest jeszcze wyraźniejsza.
Synchronizacja trendów na trzech kluczowych rynkach pokazuje, że globalny popyt na miedź pozostaje stabilny, mimo wcześniejszych obaw o spowolnienie gospodarcze. Inwestorzy coraz częściej spoglądają na rynek surowców jako barometr przyszłej kondycji światowej gospodarki.
Na wzrost cen miedzi istotnie wpływają także sygnały polityczne. Prezydent Donalda Trumpa zasugerował możliwość rychłego zakończenia konfliktu z Iranem, co natychmiast odbiło się na nastrojach inwestorów. W jednym z wywiadów stwierdził:
Myślę, że jest bardzo blisko końca (...) Gdybym teraz się wycofał, odbudowanie tego kraju zajęłoby im 20 lat. A jeszcze nie skończyliśmy.
Dodał również:
Zobaczymy, co się wydarzy. Myślę, że bardzo chcą zawrzeć porozumienie.
Pojawiły się także informacje o możliwych rozmowach pokojowych, które – według Trumpa – mogłyby odbyć się w Pakistanie przy udziale marszałka Asima Munira. Każdy sygnał deeskalacji konfliktu działa na rynki uspokajająco i sprzyja wzrostom cen surowców, w tym miedzi.
Eksperci z Trafigura zwracają uwagę, że obecny konflikt wywołał jeden z największych wstrząsów energetycznych od dekad. W krótkim terminie może to ograniczyć zapotrzebowanie na miedź, głównie z powodu spadku aktywności gospodarczej.
Jak podkreślił analityk Henry Van:
Jeśli obecne zakłócenia będą się utrzymywać, popyt na miedź w ciągu najbliższego roku prawdopodobnie będzie niższy od średnich historycznych, ale ewentualny spadek zapotrzebowania na metal prawdopodobnie będzie cykliczny i krótkotrwały.
W dłuższej perspektywie fundamenty rynku pozostają jednak silne, szczególnie w kontekście globalnej transformacji energetycznej i rosnącej elektryfikacji gospodarek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze