Prezydent Karol Nawrocki nie zareagował na zaproszenie, które otrzymał od szefa polskiej dyplomacji na doroczną naradę kierowników placówek zagranicznych. Informację tę przekazał w poniedziałek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas briefingu prasowego, poprzedzającego rozpoczęcie tegorocznego spotkania.
Szef MSZ nie ukrywał rozczarowania postawą prezydenta. "Chciałbym podkreślić, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został na naradę zaproszony. Niestety nie doczekaliśmy się odpowiedzi", powiedział minister.
Sikorski zapowiedział jednocześnie, że w naradzie weźmie udział kilkudziesięciu w pełni akredytowanych ambasadorów, obok nich pojawi się jednak także grono dyplomatów, którym prezydent do tej pory odmawia formalnego podpisu.
Warto przypomnieć, że rok temu sytuacja wyglądała odmiennie, wtedy kierownicy placówek dyplomatycznych spotkali się jeszcze z Andrzejem Dudą, który pełnił wówczas urząd prezydenta. Szef MSZ przypomniał również, że resort skierował podobną propozycję spotkania również do Karola Nawrockiego, ten jednak, jak to ujął minister, "nie skorzystał z okazji".
Spór dotyczący nominacji ambasadorskich ciągnie się od marca 2024 roku, kiedy to Sikorski zdecydował o zakończeniu misji przez ponad pięćdziesięciu ambasadorów, wycofując jednocześnie kilkanaście kandydatur zgłoszonych jeszcze przez poprzednie kierownictwo MSZ.
Andrzej Duda, pełniący wtedy funkcję prezydenta, konsekwentnie podkreślał, że żaden ambasador nie może zostać powołany ani odwołany bez jego podpisu. W miejsce dyplomatów, którzy opuścili placówki bez formalnego odwołania przez głowę państwa, MSZ skierowało osoby pełniące funkcję chargé d'affaires, a więc niemające statusu pełnoprawnych ambasadorów.
Po objęciu urzędu przez Karola Nawrockiego konflikt nie wygasł. Prezydent sprzeciwia się w szczególności nominacji Bogdana Klicha, obecnie kierującego placówką w Waszyngtonie, oraz Ryszarda Schnepfa, pełniącego funkcję chargé d'affaires we Włoszech. Sikorski przypomniał przy tym, że procedura powoływania ambasadorów, zgodna z ustawą o służbie zagranicznej z 2021 roku, zakłada składanie wniosków przez resort do prezydenta, po wcześniejszym przesłuchaniu kandydatów przez sejmową komisję oraz uzyskaniu zgody państwa przyjmującego.
Minister zaznaczył, że sam Andrzej Duda, działając w ramach tej właśnie procedury, powołał podczas jego kadencji jako szefa MSZ aż dwudziestu czterech ambasadorów, co w jego ocenie potwierdza zgodność wniosków resortu z prawem.
Sikorski nie krył irytacji, mówiąc, że powodem braku pełnej akredytacji polskich ambasadorów w niektórych krajach jest, jego zdaniem, "niezrozumiała wrogość" prezydenta wobec demokratycznie wybranego rządu. Minister poinformował również, że gościem honorowym tegorocznej narady będzie francuski szef dyplomacji Jean-Noël Barrot, a samo spotkanie ambasadorów potrwa do 10 lipca.
Sam prezydent w kwietniu deklarował gotowość do podpisywania nominacji ambasadorskich, zaznaczając, że minister Sikorski doskonale o tym wie. Wyrażał wtedy nadzieję na szybkie porozumienie w tej sprawie, podkreślając, że po serii spotkań strony są "dużo bliżej niż dalej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze