Reklama

Robert Fico skrytykował politykę Unii Europejskiej. Odmówił pomocy wojskowej dla Ukrainy


Premier Słowacji Robert Fico ponownie zabrał głos w sprawie polityki Brukseli wobec Rosji, tym razem podczas niedzielnych uroczystości ku czci świętych Cyryla i Metodego, organizowanych w miejscu, gdzie w IX wieku misjonarze dotarli na teren Wielkich Moraw. Słowacki polityk nie krył krytycznego stosunku do kierunku, w jakim zmierza obecnie Wspólnota.


Zdaniem Fico, europejskie elity zbudowały fundament integracji na jednym, ryzykownym założeniu. "Obserwujemy, że europejskie elity stawiają nasz wspólny europejski dom na jedną kartę. A tą kartą jest konfrontacja i rusofobia", mówił premier przed sceną ustawioną u stóp ruin zamku Devin, tam gdzie Morawa wpada do Dunaju. W jego ocenie to właśnie napięcie i logika siły militarnej napędzają dziś politykę Unii, a nie dążenie do porozumienia.

Fico przekonywał również, że źródeł obecnego kryzysu w UE należy szukać głębiej, w erozji wspólnego systemu wartości, na którym miała opierać się integracja europejska. Premier, który od lat prezentuje się jako polityk szukający równowagi między Wschodem a Zachodem, zasugerował, że to właśnie Słowacja mogłaby pełnić funkcję pomostu łączącego obie strony kontynentu. "Europa przetrwa tylko wtedy, gdy zjednoczy się Wschód i Zachód" , stwierdził.

Reklama

Bratysława znów przeciwko pomocy dla Kijowa

Szef słowackiego rządu wykorzystał okazję, by przypomnieć dotychczasowe stanowisko swojego gabinetu wobec wsparcia militarnego dla Ukrainy.

Bratysława od miesięcy sprzeciwia się unijnym mechanizmom finansowania pomocy zbrojeniowej, a Fico zapowiedział, że identyczne podejście zaprezentuje podczas zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.

Uroczystości bez publiczności

W przeciwieństwie do zeszłorocznej edycji, kiedy mieszkańcy mogli swobodnie uczestniczyć w obchodach, tegoroczne wydarzenie zorganizowano w wąskim, zamkniętym gronie.

Reklama

Na miejscu pojawili się wyłącznie członkowie rządu, dyplomaci i parlamentarzyści. Wśród gości, którzy zjawili się pod Devinem, znaleźli się także były prezydent Ivan Gaszparovicz oraz urzędujący prezydent Peter Pellegrini.

Całość, wraz z towarzyszącym jej programem artystycznym, transmitowała na żywo słowacka telewizja publiczna, umożliwiając widzom śledzenie wydarzenia mimo braku dostępu na miejscu.

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości