Nad Europą utrzymuje się wyraźny podział w układzie barycznym. Jak podaje IMGW, wschodnia i południowa część kontynentu znajduje się pod wpływem wyżów, natomiast pozostały obszar Europy pozostaje w strefie oddziaływania niżów – rozległego układu z ośrodkami w pobliżu Islandii oraz niżu z centrum nad południową Szwecją. To właśnie ten drugi ma decydujący wpływ na pogodę w Polsce.
Polska znajdzie się w zasięgu niżu i związanej z nim strefy frontów atmosferycznych. Na wschód kraju będzie stopniowo przemieszczać się ciepły front atmosferyczny, natomiast pod wieczór od północnego zachodu zacznie nasuwać się front chłodny.
Wraz z tym procesem cieplejsze i wilgotne powietrze polarne morskie napływające z zachodu będzie wypierać ze wschodu mroźne powietrze arktyczne. IMGW prognozuje także spadek ciśnienia.
W Warszawie w południe ciśnienie ma wynieść około 1003 hPa i będzie spadać.
Aktualna sytuacja pogodowa oznacza szybkie zmiany opadów i temperatury w zależności od regionu. W wielu miejscach granica pomiędzy opadami śniegu i deszczu będzie przesuwać się w ciągu dnia.
Szczególnie uciążliwe mogą okazać się opady marznące, które sprzyjają tworzeniu się gołoledzi – zwłaszcza tam, gdzie temperatura będzie oscylować w pobliżu 0 st. C.
W środę prognozowane jest zachmurzenie duże i całkowite, a większe przejaśnienia pojawią się początkowo na północnym wschodzie oraz pod wieczór na północnym zachodzie kraju.
W zachodniej połowie Polski wystąpią okresowe opady deszczu, miejscami o umiarkowanym natężeniu. IMGW zwraca uwagę, że początkowo opady mogą miejscami marznąć i powodować gołoledź. Wieczorem deszcz będzie stopniowo zanikać.
We wschodniej części kraju opady śniegu i deszczu ze śniegiem będą przesuwać się stopniowo na wschód, a od zachodu przechodzić w opady deszczu, także przejściowo marznącego. Lokalnie natężenie opadów może być umiarkowane.
Na północy i w centrum prognozowana suma opadów deszczu wyniesie około 10 mm.
W pasie od Lubelszczyzny przez Podlasie i wschodnie Mazowsze po Warmię i Mazury mają dominować opady śniegu. W tych regionach IMGW prognozuje przyrost pokrywy śnieżnej od 5 cm do około 10 cm.
Niebezpiecznym dodatkiem do opadów mogą być silne zamglenia i lokalne mgły ograniczające widzialność nawet do 500 m. Takie warunki mogą pojawiać się punktowo, szczególnie na trasach przejazdowych poza miastami.
W środę temperatura maksymalna będzie mocno zróżnicowana:
od -8 st. C do -5 st. C na północnym wschodzie,
około 1 st. C w centrum,
od 2 st. C do 5 st. C na zachodzie i południowym zachodzie.
To zróżnicowanie termiczne będzie miało bezpośredni wpływ na to, gdzie pojawi się deszcz, a gdzie nadal utrzymają się opady śniegu.
Wiatr w większości kraju będzie słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, z kierunków południowych. W rejonach podgórskich Podkarpacia porywy mogą dochodzić do około 55 km/h.
Wysoko w górach sytuacja będzie znacznie trudniejsza:
w Sudetach wiatr w porywach do 80 km/h,
w Karpatach do 65 km/h.
Na północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich Podkarpacia, a także w wysokich partiach gór, wiatr może powodować zawieje i zamiecie śnieżne.
W nocy zachmurzenie utrzyma się na poziomie dużym i całkowitym, miejscami możliwe będą większe przejaśnienia.
W pasie od północnej Lubelszczyzny przez Podlasie, Suwalszczyznę aż po Mazury prognozowane są opady śniegu, okresami umiarkowane. Mogą one spowodować przyrost pokrywy śnieżnej od 5 cm do lokalnie 10 cm.
W pozostałych regionach pojawią się miejscami słabe opady deszczu lub mżawki. IMGW ostrzega, że zwłaszcza na wschodzie kraju mogą one marznąć i powodować gołoledź.
Temperatura minimalna na przeważającym obszarze wyniesie od -2 st. C do 2 st. C. Chłodniej będzie na północnym wschodzie: od -9 st. C do -5 st. C.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze