Sprawa wdrożenia unijnego programu SAFE, zakładającego finansowanie dozbrojenia państw członkowskich, wciąż pozostaje przedmiotem intensywnych konsultacji. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz zapowiedział w niedzielę, że konieczne są dalsze rozmowy z rządem oraz pogłębiona analiza warunków umowy kredytowej.
Występując w programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News, podkreślił, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ustawy wdrażającej SAFE.
– Chcielibyśmy w ciągu najbliższych tygodni szczegółowo omówić kwestie związane z umową kredytową oraz ekonomicznymi konsekwencjami programu – zaznaczył szef BBN.
W piątek Sejm przyjął cztery poprawki Senatu do ustawy implementującej mechanizm unijnych pożyczek na cele obronne. Zakładają one m.in. spłatę zobowiązań poza budżetem MON oraz wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń antykorupcyjnych. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział niezwłoczne przekazanie ustawy do podpisu prezydenta.
Zgodnie z procedurą, Karol Nawrocki ma 21 dni na podjęcie decyzji. Temat SAFE był już przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz narady kadry dowódczej Wojska Polskiego.
Ustawa przewiduje utworzenie w Banku Gospodarstwa Krajowego specjalnego mechanizmu – Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa – za pośrednictwem którego Polska będzie mogła korzystać ze środków SAFE.
Polska jest największym beneficjentem programu i może uzyskać około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł. Według deklaracji rządu aż 89 proc. tych funduszy ma trafić do krajowych przedsiębiorstw zbrojeniowych.
Rząd argumentuje, że niskooprocentowane pożyczki z odroczonym terminem spłaty stanowią wyjątkową szansę na przyspieszenie modernizacji sił zbrojnych oraz wzmocnienie polskiego przemysłu obronnego.
Program popierają także wojskowi. Szef Sztabu Generalnego WP Wiesław Kukuła oraz szef Agencji Uzbrojenia Artur Kuptel wskazują, że SAFE może odegrać kluczową rolę w realizacji planu rozbudowy armii do 2039 roku.
Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Opozycja – w tym PiS i Konfederacja – podnosi kwestię przejrzystości warunków finansowych oraz potencjalnych mechanizmów warunkowości, które mogłyby umożliwić Komisji Europejskiej wpływ na krajową politykę obronną. Zastrzeżenia dotyczą również deklarowanego poziomu wydatków w Polsce oraz możliwego ograniczenia zamówień w USA czy Korei Południowej.
Szef BBN zaznaczył, że szczegóły umowy kredytowej wciąż nie są publicznie znane, a negocjacje pozostają w toku.
– Musimy myśleć nie tylko o SAFE, ale o długofalowym modelu finansowania sił zbrojnych, aby zrealizować ambitny program modernizacyjny – podkreślił Cenckiewicz.
Rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda wyraziła nadzieję na podpis prezydenta, wskazując, że w przeciwnym razie środki i tak będą wydatkowane, lecz w ograniczonym zakresie – z pominięciem części służb, takich jak Policja czy Straż Pożarna.
Ostateczna decyzja głowy państwa będzie miała kluczowe znaczenie dla sposobu finansowania modernizacji Wojska Polskiego oraz skali udziału krajowego przemysłu w realizacji programu SAFE.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze