W sobotę Grecję czekają masowe protesty zaplanowane w Atenach, Salonikach oraz w kilkudziesięciu innych miastach kraju. Demonstracje zbiegają się z trzecią rocznicą tragicznej katastrofy kolejowej w Tembi, która wstrząsnęła opinią publiczną i do dziś pozostaje symbolem zaniedbań w systemie bezpieczeństwa transportu. Jak informują greckie media, należy spodziewać się poważnych utrudnień w funkcjonowaniu komunikacji oraz instytucji publicznych.
28 lutego 2023 roku w środkowej Grecji doszło do czołowego zderzenia pociągu pasażerskiego z pociągiem towarowym. W wypadku zginęło 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wśród ofiar znajdowało się wielu młodych ludzi – głównie studentów wracających po długim weekendzie do swoich miast akademickich.
Katastrofa ujawniła poważne niedociągnięcia w systemie zarządzania ruchem kolejowym oraz wieloletnie zaniedbania infrastrukturalne.
Wydarzenie wywołało falę społecznego oburzenia, które nie wygasło mimo upływu lat. Wielu obywateli wciąż uważa, że reakcja państwa była niewystarczająca, a odpowiedzialność za tragedię nie została jednoznacznie rozliczona.
Sobotnie protesty mają mieć charakter ogólnokrajowy i obejmą nie tylko duże miasta, ale również mniejsze ośrodki. W Atenach oraz Salonikach zapowiedziano masowe zgromadzenia, w których udział zapowiedziały związki zawodowe, pracownicy sektora publicznego oraz przedstawiciele firm prywatnych.
W związku z akcją przewiduje się istotne zakłócenia w transporcie: W całym kraju wstrzymane zostaną kursy pociągów oraz połączenia promowe.
W stolicy autobusy i tramwaje będą kursować według ograniczonego rozkładu, natomiast w Salonikach metro zostanie częściowo zamknięte. Zamknięcie zapowiedziały również instytucje kulturalne, w tym teatry.
Demonstranci domagają się przede wszystkim pociągnięcia do odpowiedzialności osób uznawanych za winne zaniedbań, które doprowadziły do katastrofy. Równocześnie postulują wprowadzenie kompleksowych reform w zakresie bezpieczeństwa kolei.
Protesty są wyrazem sprzeciwu wobec braku systemowych zmian oraz symbolem walki o bezpieczniejszy transport publiczny.
Ubiegłoroczne obchody rocznicy zgromadziły rekordową liczbę uczestników – według policji w manifestacjach wzięło udział 325 tysięcy osób. Była to największa mobilizacja społeczna w Grecji od pół wieku.
Tegoroczne protesty zapowiadają się równie licznie i stanowią dowód na to, że sprawa katastrofy w Tembi wciąż pozostaje otwartą raną w greckim społeczeństwie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze