Polityczna temperatura wokół unijnego mechanizmu SAFE gwałtownie wzrosła po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy wdrażającej program w Polsce. Głos w sprawie zabrał wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który w mediach społecznościowych w ostrych słowach odniósł się do działań przeciwników projektu.
„Nacjonaliści bardziej nienawidzą Tuska niż kochają Polskę. Nawet w obliczu drugiej wojny na świecie” – napisał szef MSZ.
W jego ocenie decyzja o zablokowaniu ustawy nie wpisuje się w rozumienie patriotyzmu, szczególnie w kontekście rosnących napięć międzynarodowych i trwającej wojny za wschodnią granicą.
Mechanizm SAFE to unijny program pożyczkowy mający wzmocnić zdolności obronne państw członkowskich. W jego ramach Polska mogłaby uzyskać znaczące środki finansowe przeznaczone na modernizację i rozwój sektora zbrojeniowego. Szacowana kwota dla Polski to około 43,7 miliarda euro, czyli ponad 186 miliardów złotych.
Zgodnie z deklaracjami rządu aż 89 proc. tych środków miałoby trafić bezpośrednio do polskich firm zbrojeniowych. Oznaczałoby to wielomiliardowe kontrakty dla krajowych zakładów oraz impuls inwestycyjny dla całej branży obronnej.
Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu ogłosił, że nie podpisze ustawy wdrażającej SAFE. Decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję rządu, który zapowiedział przedstawienie oficjalnego stanowiska oraz alternatywnych rozwiązań finansowych.
Rządowe źródła podkreślają, że w obecnej sytuacji geopolitycznej dostęp do dodatkowych środków na obronność ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Spór dotyczy nie tylko samego mechanizmu finansowania, lecz także kierunku, w jakim Polska powinna rozwijać swoje zdolności obronne w ramach współpracy z Unią Europejską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze