Dyrekcja Tatrzański Park Narodowy analizuje wprowadzenie całorocznego zakazu poruszania się po szlakach turystycznych po zmroku. Impulsem do ponownego przyjrzenia się przepisom były sylwestrowe incydenty w górach oraz rosnąca popularność nocnych wyjść w Tatry, które – jak podkreślają przyrodnicy – niosą ze sobą realne zagrożenia zarówno dla ludzi, jak i dla przyrody.
Jak wskazuje dyrekcja parku, nocna aktywność turystyczna w Tatrach przestaje być marginalnym zjawiskiem. Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, zwraca uwagę, że wchodzenie w góry po zapadnięciu zmroku znacząco zwiększa ryzyko wypadków.
Najistotniejsze jest jednak to, że nocne wędrówki silnie ingerują w naturalny rytm funkcjonowania fauny, dla której noc jest kluczowym czasem żerowania, migracji i aktywności rozrodczej.
Aktualnie nocny zakaz poruszania się po szlakach w Tatrach obowiązuje od początku marca do końca listopada – od zmroku do świtu. Ograniczenie to zostało wprowadzone przede wszystkim z myślą o ochronie zwierząt, które wiosną budzą się z zimowego letargu, a następnie wchodzą w okres godowy.
Dzięki wyłączeniu ruchu turystycznego nocą zwierzęta mogą swobodnie przemieszczać się między miejscami żerowania i odpoczynku, bez stresu wywołanego obecnością człowieka.
Dyskusję o zaostrzeniu przepisów przyspieszyły wydarzenia z sylwestrowej nocy, gdy wielu turystów zdecydowało się na nocne wejścia w Tatry. Odnotowano wówczas m.in. dwa incydenty z użyciem fajerwerków – na Sarniej Skałce oraz w rejonie schroniska nad Morskim Okiem – a także liczne drobne naruszenia regulaminu parku.
Część interwencji zakończyła się mandatami, inne pouczeniami. Dyrekcja TPN podkreśla jednak jednoznacznie, że teren parku narodowego nocą nie jest przestrzenią do hucznego świętowania Nowego Roku.
Zakaz używania rac, fajerwerków i hałasowania na terenie parku wynika wprost z ustawy o ochronie przyrody. Przepisy zabraniają korzystania ze źródeł światła o otwartym płomieniu poza miejscami wyznaczonymi przez dyrektora parku.
Odpalenie fajerwerków jest możliwe wyłącznie na podstawie indywidualnej decyzji Ministra Klimatu i Środowiska. W przeciwnym razie grożą kary:
grzywna do 500 zł,
do 1000 zł przy kumulacji wykroczeń,
nawet 5000 zł, jeśli sprawa trafi do sądu.
Przyrodnicy i ratownicy przypominają, że nocne wędrówki w górach są znacznie bardziej niebezpieczne. Ograniczona widoczność, zmienne warunki pogodowe oraz zwiększona aktywność dzikich zwierząt znacząco podnoszą ryzyko wypadków.
Najistotniejszym argumentem za całorocznym zakazem jest połączenie troski o przyrodę z ochroną zdrowia i życia turystów.
W polskich Tatrach udostępnionych jest 275 km znakowanych szlaków turystycznych, prowadzących przez tereny o bardzo zróżnicowanym stopniu trudności. Trasy oznaczone są pięcioma kolorami: czarnym, czerwonym, zielonym, niebieskim i żółtym – kolory nie określają trudności, a jedynie przebieg szlaku.
Część tras wyposażona jest w urządzenia asekuracyjne, takie jak łańcuchy, klamry czy drabinki, co dodatkowo potęguje zagrożenie podczas poruszania się po nich nocą.
Na razie całoroczny zakaz poruszania się po szlakach nocą pozostaje w fazie analiz. Dyrekcja TPN zapowiada jednak, że jeśli trend nocnych wędrówek będzie się nasilał, zaostrzenie przepisów stanie się realnym scenariuszem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie