Zdjęcie Trumpa z więzienia. Aresztowanie Trumpa w minionym tygodniu ma związek z czwartą sprawą karną, która toczy się przeciwko niemu. Sprawa ta dotyczy próby wpłynięcia na wynik wyborów prezydenckich w Georgii. Jest to kolejny zarzut, który dołączył do trzech poprzednich: podżegania do szturmu na Kapitol, niewłaściwego przechowywania tajnych dokumentów oraz nieprawidłowości w zeznaniach finansowych związanych z wypłatą Stormy Daniels, byłej gwiazdy filmów dla dorosłych.
Trump stanowczo zaprzecza tym zarzutom. Po krótkiej wizycie w areszcie w Atlancie, gdzie wpłacił kaucję w wysokości 200 tysięcy dolarów, został zwolniony.
Większość zebranych środków pochodzi z kampanii promocyjnych, takich jak koszulki, kubki i plakaty, na których umieszczono zdjęcie Trumpa wykonane przez policję. Dodatkowo, kampania wysłała wiadomości do zwolenników Trumpa z prośbą o wsparcie finansowe. Jak wyjaśnił Cheung, w ciągu ostatnich trzech tygodni zebrano prawie 20 milionów dolarów na kampanię wyborczą. Tylko w piątek wpłynęło 4,18 mln dolarów, co stanowi rekordowy dobowy wpływ w trakcie kampanii. Od momentu wykonania zdjęcia policyjnego w czwartek do niedzieli wpłynęło łącznie 7,1 mln dolarów na konto kampanii.
Pozostaje śledzić, jak ta sytuacja wpłynie na przyszłość kampanii Trumpa oraz jakie skutki przyniesie w kontekście jego dalszych planów politycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!