Senatorowie przyjęli przez aklamację uchwałę upamiętniającą piątą rocznicę uwięzienia Andrzej Poczobut. Dokument stanowi wyraźny sygnał wsparcia dla przetrzymywanego dziennikarza oraz wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.
W uchwale podkreślono: „W 5. rocznicę uwięzienia Andrzeja Poczobuta (…) ponownie wzywamy władze białoruskie do jego niezwłocznego uwolnienia”.
Stanowisko Senatu ma charakter jednomyślny i wpisuje się w konsekwentną politykę Polski wobec sytuacji za wschodnią granicą.
W przyjętym dokumencie senatorowie zwrócili się bezpośrednio do władz w Mińsk, apelując o zakończenie represji wobec przeciwników politycznych. Wezwanie obejmuje nie tylko uwolnienie Andrzeja Poczobuta, ale także wszystkich osób uznawanych za więźniów politycznych.
„Apelujemy o powstrzymanie represji, uwolnienie wszystkich więźniów politycznych i rozpoczęcie dialogu politycznego” – zapisano w uchwale.
Najistotniejsze jest to, że Senat podkreślił również potrzebę rozmów z opozycją działającą zarówno w kraju, jak i na emigracji.
W dokumencie wyrażono także solidarność z białoruskimi działaczami walczącymi o demokrację i prawa człowieka.
W trakcie konferencji prasowej z udziałem marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska głos zabrał Aleś Bialacki, laureat Pokojowej Nagrody Nobla i założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.
Bialacki, który sam opuścił białoruskie więzienie w 2025 roku, wyraził pełne wsparcie dla Andrzeja Poczobuta i innych represjonowanych. Podkreślił także rolę Polski w pomocy białoruskiej opozycji.
„Jestem bardzo wdzięczny, że Białorusini (…) mogą znaleźć sobie miejsce i mogą się realizować (…) właśnie w Polsce” – powiedział.
Najważniejsze jest to, że głos Bialackiego pokazuje realny wymiar wsparcia udzielanego przez Polskę osobom walczącym o wolność i prawa obywatelskie.
Andrzej Poczobut pozostaje w więzieniu od 25 marca 2021 roku. Władze białoruskie skazały go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, zarzucając mu m.in. „rehabilitację nazizmu”. Sprawa od początku budziła kontrowersje i była krytykowana przez organizacje międzynarodowe.
Poczobut jest więźniem politycznym i zakładnikiem reżimu Łukaszenki. W przestrzeni publicznej pojawiały się również sugestie, że może on być traktowany jako karta przetargowa w relacjach z Zachodem.
Polskie władze wielokrotnie podkreślały, że podejmują działania na rzecz jego uwolnienia. Mimo to dziennikarz nadal przebywa w kolonii karnej w Nowopołocku. Sprawa pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych przykładów represji wobec niezależnych mediów i mniejszości polskiej na Białorusi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze