Reklama

UE bada przecieki z posiedzeń? Litewski minister wskazuje na Węgry i Rosję


Podczas spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych w Luksemburgu szef litewskiej dyplomacji, Kęstutis Budrys, wezwał do dokładnego zbadania poważnych oskarżeń dotyczących Węgier. Chodzi o informacje, które – według doniesień – miały być wynoszone z posiedzeń Rady Unii Europejskiej i przekazywane Rosji.


Budrys nie pozostawił wątpliwości, mówiąc: „Zarzuty o tym, że informacje z naszych rozmów trafiały do Rosji muszą zostać dokładnie zbadane”. Podkreślił jednocześnie, że Unia nie może pozwolić, aby takie sytuacje pozostały bez konsekwencji.

Zmiana polityczna na Węgrzech i nowe możliwości dla UE

Litewski minister odniósł się także do wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech z 12 kwietnia. Jego zdaniem to moment przełomowy, który może otworzyć nowy rozdział w relacjach wewnątrz Unii.

W ostrych słowach stwierdził:

„Nie będziemy już mieli konia trojańskiego podczas naszych posiedzeń i to dobrze”.

Reklama

Jednocześnie zaznaczył, że choć sytuacja uległa zmianie, nie można zapominać o wcześniejszych wydarzeniach. Najistotniejsze jest to, że obecna dynamika polityczna powinna zostać wykorzystana do wzmocnienia jedności Unii.

Presja na Rosję i wsparcie dla Ukrainy

Budrys zwrócił uwagę na konieczność szybkiego działania w sprawie wsparcia dla Ukrainy. W jego ocenie nowa sytuacja polityczna powinna umożliwić przyspieszenie decyzji o uruchomieniu znaczącej pomocy finansowej.

Musimy działać szybko i dokonać pierwszej wypłaty już w przyszłym miesiącu” – podkreślił, odnosząc się do planowanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Jednocześnie zaznaczył, że sankcje wobec Rosji pozostają kluczowym narzędziem nacisku.

Reklama

Musimy iść naprzód, bo to jest prawdziwy instrument, dzięki któremu wywieramy presję na Rosję” – dodał, wskazując na znaczenie kolejnych pakietów restrykcji.

Napięcia z Białorusią i sprawa uczelni na emigracji

Litewski minister odniósł się również do decyzji białoruskiego Sądu Najwyższego, który uznał działający w Wilnie Europejski Uniwersytet Humanistyczny za organizację ekstremistyczną. Jego zdaniem jest to kolejny przykład zaostrzenia polityki reżimu.

Po raz kolejny Łukaszenka zwiększa napięcie, nie tylko na granicach” – powiedział Budrys, wskazując, że decyzja ta dotyka nie tylko instytucji, ale także jej pracowników, studentów i ich rodziny.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama