Premier Donald Tusk zapowiedział udział w międzynarodowych rozmowach dotyczących możliwości zakończenia wojny w Ukrainie. Do konsultacji z udziałem europejskich przywódców oraz strony ukraińskiej ma dojść w sobotni wieczór. Rozmowy odbywają się w momencie ponownej eskalacji rosyjskich ataków na ukraińskie miasta, w tym na Kijów.
Informację o planowanych rozmowach szef polskiego rządu przekazał za pośrednictwem platformy X. Jak podkreślił, mimo sygnałów gotowości do ustępstw ze strony Kijowa oraz oczekiwań prezydenta USA, Rosja ponownie uderzyła w cywilne dzielnice stolicy Ukrainy.
Według informacji przekazanych przez niemiecką agencję dpa, rozmowa telefoniczna z udziałem Wołodymyr Zełenskioraz europejskich liderów zaplanowana jest na sobotni wieczór.
Dyskusja ma dotyczyć przede wszystkim warunków zakończenia wojny, w tym kwestii terytorialnych oraz gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Rozmowy te poprzedzają zaplanowane na niedzielę spotkanie prezydentów Ukrainy i Stanów Zjednoczonych, które ma się odbyć w Palm Beach na Florydzie.
Jednym z najtrudniejszych punktów negocjacji pozostaje kontrola nad zajętymi terytoriami. Rosja domaga się wycofania ukraińskich wojsk z nieokupowanej dotąd części Donbasu, głównie z obwodu donieckiego.
Z kolei Kijów opowiada się za zamrożeniem linii frontu na obecnych pozycjach, traktując to jako punkt wyjścia do dalszych rozmów.
Nierozstrzygnięta pozostaje również kwestia Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, która od miesięcy znajduje się pod kontrolą sił rosyjskich i stanowi jeden z kluczowych elementów sporu o bezpieczeństwo energetyczne regionu.
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow ocenił, że w rozmowach dotyczących zakończenia wojny udało się osiągnąć „punkt zwrotny”.
Jednocześnie zaznaczył, że 20-punktowy plan pokojowy przedstawiany przez Ukrainę różni się od propozycji omawianych wcześniej między delegacjami USA i Rosji, co pokazuje skalę rozbieżności między stronami.
W sobotni poranek Rosja przeprowadziła zmasowany atak na stolicę Ukrainy. Prezydent Zełenski poinformował, że użyto blisko 500 dronów oraz około 40 rakiet.
Głównymi celami były infrastruktura energetyczna i obiekty cywilne, jednak – jak zaznaczył – doszło także do trafień w budynki mieszkalne. Atak ten po raz kolejny podkreśla dramatyczny kontekst, w jakim toczą się rozmowy dyplomatyczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie