Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji uderzyli jednocześnie w dwóch miejscach w województwie lubuskim. W zabudowaniach gospodarczych na terenie powiatów gorzowskiego i sulęcińskiego odkryli i zlikwidowali dwa w pełni działające laboratoria produkujące narkotyki syntetyczne. „W dwóch miejscowościach ujawniono i zlikwidowano dwa laboratoria służące do produkcji klofedronu. Nielegalne instalacje znajdowały się w zabudowaniach gospodarczych i były przystosowane do prowadzenia produkcji na dużą skalę" — przekazał rzecznik CBŚP komendant Krzysztof Wrześniowski.
Skala całej operacji nie pozostawia wątpliwości: chodziło o dobrze zorganizowaną działalność przestępczą, a nie amatorski proceder.
Dwie osoby zatrzymano bezpośrednio przy pracy — w trakcie produkcji narkotyków. Trzecia, powiązana z grupą, wpadła w ręce funkcjonariuszy chwilę później.
Wszyscy trzej mężczyźni na mocy decyzji sądu zostali tymczasowo aresztowani i usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wytwarzania znacznych ilości środków odurzających.
Oprócz narkotyków na miejscu zabezpieczono broń palną — jej obecność w laboratoriach dobitnie pokazuje, że za produkcją stoi środowisko gotowe bronić swojego interesu siłą.
Policjanci zabezpieczyli ponad 50 kilogramów klofedronu — substancji oznaczanej też jako 3-CMC — oraz ponad 150 kilogramów innych środków odurzających i psychotropowych, które trafiły do szczegółowych analiz laboratoryjnych. Do tego doszło około pół tony półproduktów przeznaczonych do dalszej produkcji.
Łączna wartość zabezpieczonych substancji na czarnym rynku wynosi szacunkowo 3,5 miliona złotych — kwota, która unaocznia, jak dochodowy był to proceder i jak poważne straty poniósł przestępczy rynek.
Klofedron, znany jako 3-CMC, to syntetyczny katynon — substancja z grupy tzw. dopalaczy, o działaniu stymulującym zbliżonym do amfetaminy. Jej produkcja na opisaną skalę wymaga zaplecza chemicznego, wiedzy i stałych dostaw prekursorów, co wskazuje na profesjonalny charakter grupy.
Lubuskie laboratoria nie były więc przypadkowym projektem kilku amatorów — to element szerszej siatki, której rozmiary prokuratura i CBŚP będą teraz ustalać. Zarzuty postawione zatrzymanym obejmują udział w zorganizowanej grupie przestępczej, co oznacza, że śledczy nie zamierzają poprzestać na trzech aresztach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze