Coraz częściej miłość w Polsce przekracza granice państw. Jak wynika z najnowszych danych Główny Urząd Statystyczny, w 2024 roku zawarto 5517 małżeństw z udziałem obcokrajowców, co stanowi 4,1 proc. wszystkich ślubów. To najwyższy odsetek takich związków od blisko dwóch dekad i wyraźny sygnał, że zmienia się społeczny krajobraz kraju.
Najistotniejsze jest to, że małżeństwa międzynarodowe przestały być zjawiskiem marginalnym, a stały się trwałym elementem polskiej rzeczywistości społecznej.
Statystyki pokazują wyraźne różnice między wyborami kobiet i mężczyzn. W 2024 roku 2647 Polek wyszło za obcokrajowców, natomiast 2870 Polaków poślubiło cudzoziemki. Najczęściej wybieranym kierunkiem w obu przypadkach pozostaje Ukraina.
Polki najchętniej wiązały się z Ukraińcami – takich ślubów było 534. Kolejne miejsca zajęli obywatele Wielka Brytania, Turcja, Niemcy oraz Włochy.
Z kolei Polacy zdecydowanie najczęściej żenili się z Ukrainkami – aż 2013 takich związków. Następne w kolejności były obywatelki Białoruś, Rosja, Litwa oraz Wielkiej Brytanii.
Skala małżeństw polsko-ukraińskich szczególnie wyraźnie widoczna jest w zachodniej i centralnej części kraju. Liderem pozostaje województwo dolnośląskie, gdzie takie związki stanowią 5,6 proc. wszystkich ślubów. Niewiele niższe wartości odnotowano w mazowieckim, zachodniopomorskim, lubuskim i małopolskim.
Na drugim biegunie znalazło się województwo podkarpackie, gdzie udział małżeństw międzynarodowych wyniósł jedynie 2,2 proc. Różnice regionalne pokazują, jak silnie migracje i otwartość na międzynarodowe środowisko wpływają na życie społeczne.

Choć w Polsce obserwujemy rekordowy wynik, na tle Europy wciąż pozostajemy poniżej średniej. Dane Eurostatpokazują, że w takich krajach jak Szwajcaria czy Luksemburg małżeństwa międzynarodowe stanowią nawet jedną trzecią wszystkich związków. W Hiszpania ich udział również jest kilkukrotnie wyższy niż w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze