Sprawa Zbigniewa Ziobry wraca do politycznej debaty z nową siłą. Najnowszy sondaż pokazuje, że mimo azylu na Węgrzech i deklaracji byłego ministra o pozostaniu za granicą, większość badanych uważa, że polski rząd powinien nadal podejmować działania zmierzające do sprowadzenia go do kraju i doprowadzenia do procesu.
Jak wynika z badania Opinia24 wykonanego na zlecenie RMF FM, 52 proc. respondentów popiera kontynuowanie działań rządu w tej sprawie. Wśród nich 35 proc. odpowiada „zdecydowanie tak”, a 17 proc. „raczej tak”.
Przeciwko takim działaniom jest 22 proc. ankietowanych – po 11 proc. wskazało odpowiedzi „zdecydowanie nie” oraz „raczej nie”. Co ważne, aż 26 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić, czy rząd powinien dalej naciskać na sprowadzenie Ziobry.
Sondaż pokazuje przy tym wyraźną linię politycznego podziału. Zdecydowane poparcie dla doprowadzenia Ziobry przed sąd deklarują wyborcy Koalicji Obywatelskiej – aż 92 proc. z nich opowiada się za dalszymi działaniami.
Podobnie wypowiadają się osoby, które głosowały na Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich: 89 proc. jego wyborców z I tury oraz 83 proc. z II tury popiera dalsze kroki rządu.

W przeciwnym kierunku idą nastroje w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości. Wśród wyborców PiS 55 proc. sprzeciwia się podejmowaniu działań zmierzających do sprowadzenia Ziobry do Polski. Sprzeciw widoczny jest również wśród sympatyków Karola Nawrockiego – w grupie wyborców z I tury 50 proc. było przeciw, a wśród popierających go w II turze odsetek ten wyniósł 40 proc.
Sondaż dotyczy sprawy o wyjątkowo dużym ciężarze politycznym, ale też prawnym. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywać stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Według śledczych Ziobro miał dopuścić się 26 przestępstw, m.in. poprzez wydawanie poleceń łamania prawa w celu zapewnienia wybranym podmiotom dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, ingerowanie w przygotowanie ofert konkursowych oraz dopuszczanie do przyznawania środków podmiotom nieuprawnionym.
W ocenie prokuratury działania te miały być podejmowane świadomie w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, osobistych i politycznych, a ich skutki miały działać na szkodę państwa. Maksymalna kara, jaka może zostać orzeczona w tej sprawie – przy uwzględnieniu przygotowanych zarzutów – wynosi 25 lat pozbawienia wolności.
Zbigniew Ziobro znajduje się obecnie poza Polską i korzysta z azylu politycznego oraz ochrony międzynarodowej przyznanej przez władze Węgier. Węgierska decyzja zapadła w grudniu ubiegłego roku, a jej uzasadnienie opiera się na założeniu, że byłemu ministrowi grożą prześladowania polityczne.
Sam Ziobro oświadczył, że pozostanie za granicą do czasu przywrócenia – jak podkreśla – „rzeczywistych gwarancji praworządności” w Polsce. Deklarował też, że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.
Sondaż Opinia24 przeprowadzony na zlecenie RMF FM zrealizowano na próbie 1001 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze