W poniedziałek o godz. 18 mają zostać wznowione obrady Rady Krajowej Polski 2050, przerwane w piątek późnym wieczorem. Spotkanie ma rozstrzygnąć, jak partia wyjdzie z kryzysu po unieważnieniu drugiej tury wyborów przewodniczącego – i czy konieczne będzie powtórzenie całego procesu wyborczego.
Najważniejsze pytanie brzmi: czy Polska 2050 powtórzy wyłącznie drugą turę głosowania, czy uruchomi wybory od początku – wraz z ponownym zgłaszaniem kandydatów.
Rada Krajowa zebrała się w piątek wieczorem po tym, jak w miniony poniedziałek unieważniono drugą turę wyborów na nowego przewodniczącego ugrupowania. W tej turze rywalizowały minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Głosowanie odbywało się zdalnie i – według zapowiedzi – miało zakończyć się o godz. 22. Wyniki miały zostać przedstawione po tej godzinie, jednak około 23.30 wciąż ich nie ogłoszono. Wkrótce pojawiły się informacje o możliwych nieprawidłowościach.
Ostatecznie biuro prasowe partii przekazało, że z powodu problemów technicznych głosowanie zostało unieważnione. Przedstawiciele ugrupowania zapowiadali zawiadomienie ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Piątkowe obrady Rady Krajowej rozpoczęły się około godz. 18.30 i trwały do późnego wieczora. Po godz. 23 prowadząca posiedzenie Agnieszka Buczyńska ogłosiła przerwę do poniedziałku do godz. 18.
We wpisie na platformie X posłanka tłumaczyła, że jej decyzja była podyktowana troską o standardy, a zarządzenie przerwy miało – według niej – mieścić się w obowiązujących przepisach i być działaniem racjonalnym oraz odpowiedzialnym.
Rada Krajowa ma zdecydować, który scenariusz zostanie wdrożony: Pierwsza możliwość to powtórzenie wyłącznie drugiej tury unieważnionego głosowania.
Druga zakłada rozpisanie procesu od początku – łącznie z ponownym zgłaszaniem kandydatów, co otworzyłoby drogę do startu także nowym osobom. Wśród tych, którzy mogliby wejść do gry, wymieniany jest m.in. Szymon Hołownia. Obecny lider ugrupowania nie wykluczał swojego udziału w wyborach, jeśli cała procedura zostanie uruchomiona na nowo.
Poseł Polski 2050 Marcin Skonieczka informował w nocy z piątku na sobotę, że podczas dotychczasowego posiedzenia zrealizowano 7 z 11 punktów porządku obrad. Wśród nich znalazły się m.in. wybory członka Krajowej Komisji Wyborczej oraz członka Krajowej Komisji Rewizyjnej.
Jednocześnie podjęto decyzję, że to właśnie Rada Krajowa zajmie się rozpatrywaniem protestów dotyczących wyborów przewodniczącego.
W pierwszej turze o przywództwo w partii po Szymonie Hołowni ubiegało się pięć osób. Oprócz Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Pauliny Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.
Szymon Hołownia już we wrześniu informował, że nie będzie ponownie kandydował na przewodniczącego. Później ogłosił też, że stara się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, jednak stanowisko to ostatecznie objął były prezydent Iraku Barham Ahmed Salih.
Polska 2050 to partia centrowa, powołana po wyborach prezydenckich w 2020 r., w których Szymon Hołownia zajął trzecie miejsce, zdobywając 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 r. ugrupowanie startowało wspólnie z PSL w ramach Trzeciej Drogi i uzyskało 14,4 proc. głosów.
Koalicja została jednak rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tego momentu Polska 2050 oraz PSL analizowane są w sondażach osobno. Większość ostatnich badań wskazuje, że oba ugrupowania znajdują się poniżej progu wyborczego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze