W czwartek w warszawskim sądzie wróciła sprawa wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Chodzi o postępowanie dotyczące nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Posiedzenie odbywa się w trybie niejawnym, a jego kontynuacja to efekt grudniowego odroczenia związanego z brakami w dokumentacji.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wznowił posiedzenie po godz. 10. W budynku są obecni obrońcy polityka – adw. Bartosz Lewandowski i adw. Adam Gomoła – oraz prok. Piotr Woźniak, który w Prokuraturze Krajowej kieruje śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Pierwotny termin posiedzenia wyznaczono na 22 grudnia, jednak wtedy sąd zdecydował o odroczeniu. Jak wskazywano, przyczyną było omyłkowe niedołączenie przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt. Tym razem – jak wynika ze słów prok. Woźniaka – braki zostały uzupełnione.
Prokurator poinformował przed wejściem na salę, że sąd ma już komplet dokumentów, których brak wskazywano podczas posiedzenia 22 grudnia.
Prok. Woźniak wyraził jednocześnie nadzieję, że tym razem zapadnie już decyzja merytoryczna w sprawie.
Przed sądem prok. Woźniak był pytany o to, czy azyl udzielony Ziobrze przez władze Węgier może mieć wpływ na decyzję sądu. Odpowiedź była jednoznaczna – z formalnego punktu widzenia nie.
Jednocześnie prokurator podkreślił, że w jego ocenie sytuacja ta stanowi argument wzmacniający przesłankę zastosowania aresztu.
– Z formalnego punktu widzenia (azyl udzielony Ziobrze) nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznania przez sąd kwestii związanych z przesłankami tymczasowego aresztowania. Natomiast nie będę ukrywał, że jest to kolejny dowód na to, iż przesłanka obawy ukrycia się materializuje się do tego stopnia, że już nie mówimy o obawie ukrycia się, tylko o ukryciu się przez podejrzanego przed organami ścigania – zaznaczył.
Dodał, że ta okoliczność zapewne zostanie podniesiona podczas posiedzenia.
Prok. Woźniak zapowiedział, że w przypadku decyzji sądu o tymczasowym aresztowaniu Ziobry uruchomione zostaną kolejne procedury.
Jeśli sąd zastosuje areszt, prokuratura wdroży poszukiwania na podstawie krajowego listu gończego, a następnie ma zostać sporządzony wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
Z kolei mec. Bartosz Lewandowski zwrócił uwagę na spór dotyczący dostępu obrony do materiałów niejawnych.
Jak powiedział, prokuratura odmówiła mu wglądu do tych materiałów, co – w jego ocenie – wpływa na możliwość skutecznego prowadzenia obrony.
O godzinie 10:30 sąd przerwał posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobro, a sędzia opuściła salę rozpraw celem zapoznania się z dokumentami przedstawionymi przez adwokata byłego ministra sprawiedliwości – poinformował mec. Bartosz Lewandowski, który w imieniu swojego klienta stawił się dzisiaj w sądzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze